Future Journal

iPad – wady z perspektywy polskiego użytkownika

autor:
1 lutego 2010
3 minut

ipad-wadyNowy tablet internetowy Apple, o którym pisaliśmy tutaj – zapewne jest marzeniem wielu osób z Polski. Ale trzeba mieć na uwadze nie tylko zalety tego produktu, ale również i wady. Na podstawie informacji opublikowanych przez producenta, zebraliśmy listę tzw. niedoskonałości w odniesieniu do polskiego nabywcy.

Dostępność i cena

iPad trafi do sprzedaży w Europie w okolicach czerwca 2010 – nie wiadomo, czy to oznacza także Polskę. Cena z pewnością będzie znacznie wyższa, niż w USA. Można prognozować, że za model o wartości 499 USD zapłacimy w Europie po przeliczeniu… około 650 euro.

Obsługa poczty e-mail

W zakresie poczty e-mail – iPad obsługuje normalny odbiór poczty (ma wbudowany program pocztowy), otwierać można takie załączniki jak: .jpg, .tiff, .gif (images); .doc and .docx (dokumenty Microsoft Word); .htm and .html (strony internetowe); .key (Keynote); .numbers (Numbers); .pages (Pages); .pdf ; .ppt and .pptx (Microsoft PowerPoint); .txt (text); .rtf (rich text format); .vcf (contact information); .xls and .xlsx (Microsoft Excel). Czyli w zastosowaniach biznesowych, również się sprawdzi – z tą uwagą, że nie wszystkie załączniki będzie można edytować, a jedynie pozwolą się przeglądać.

Oferta multimedia i książki

Istotną przeszkodę dla polskiego rynku – brak usługi iTunes Store w pełnym zakresie. Być może, okaże się, że sklep z książkami, muzyką, filmami dla iPad’a nie będzie dostępny dla polskich użytkowników (takie problemy mają obecnie użytkownicy odtwarzaczy muzycznych iPod czy samych telefonów iPhone).

Codzienne użytkowanie

Użytkowo, przy stosowaniu dotyku zamiast klawiszy fizycznych (bo iPad nie ma klawiatury), występuje u wielu osób pewien dyskomfort. Tak więc odpisywanie z iPad’a na dużą ilość maili, może być niewygodne… Stąd też wiele rodzajów sprzętu, jak telefony komórkowe – posiada jednak klawisze – np. Blackberry wciąż nie śpieszy się z wprowadzeniem na rynek wyłącznie modeli „dotykowych”.

ipad-wady-duze

Język

Brak obsługi języka polskiego – zapewne Apple doda… ale zwykle trzeba na to trochę poczekać. W przypadku telefonu iPhone były to np. 2 lata.

iPad to nie iPhone

Mimo, że sprzęt kojarzy się nieco z większym iPhone – nie pozwala na prowadzenie rozmów, jak zwykły telefon. Wbudowany modem 3G, pozwala jedynie pobierać dane z sieci komórkowej. Przy zastosowaniu dodatkowych programów, można prowadzić rozmowy np. jak przez głosowe Gadu-Gadu, czy Skype (zawsze jednak wymagane jest dobre i szybkie połączenie z Internetem bezprzewodowym).

Modem 3G

Korzystanie z modemu 3G może wymagać umowy z konkretnym operatorem – nie podano jeszcze warunków licencjonowania sprzedaży iPad’a w Europie, co może w przypadku Apple oznaczać, że modem będzie posiadał blokadę SIMLOCK. W praktycznym odniesieniu – może nie działać z kartą żadnego polskiego operatora. Poza tym iPad obsługuje nietypowy w Europie standard karty SIM (tzw. microGSM) – która jest mniejsza od tej, którą znamy z naszych komórek. Tym samym operatorzy w Europie będą potrzebowali więcej czasu na wprowadzenie takiego produktu.

Do czytania książek

Ostatnio mieliśmy premierę czytnika książek eClicto – więc porównując go z iPad, trzeba wspomnieć także o tym, że Apple nie określiło jeszcze, czy ich tablet będzie obsługiwał w pełni wszystkie formaty książek elektronicznych – w tym nabyte książki w sklepie Amazon.com. Format EPUB – ma być obsługiwany i to jest dobra wiadomość. Z pewnością jednak znowu pozostanie problem z ofertą polskiej literatury, której w sklepie Apple po prostu może zabraknąć. Dodajmy, że również szybko wyczerpuje się bateria w iPad przy czytaniu książek, niż w przypadku „elektronicznego atramentu” użytego w produkcji eClicto.

Inne niedogodności…

nie można rozszerzyć ilości pamięci – stąd przy zakupie warto wybrać model z pamięcią 64GB,

– wbudowana przeglądarka internetowa wg specyfikacji nie poradzi sobie ze wszystkich stronami internetowymi – dotyczy technologii flash, czyli tych wszystkich ładnie animowanych stron po prostu nie otworzymy,

– aby podłączyć iPad’a do komputera – trzeba mieć ze sobą zawsze specjalny kabel – iPad nie obsługuje zwykłej wtyczki USB (może to być kłopotliwe, gdy zabierze się go do pracy, a kabel pozostanie w domu…)

– długie korzystanie może męczyć wzrok, podobnie jak tradycyjny monitor komputerowy LCD – nie jest to tak przyjemne jak korzystanie z „elektronicznego atramentu” np. przy eClicto.

Każdy sprzęt ma swoje plusy i minusy, iPad z pewnością wygrywa multimedialnością, ale nie wszystkie funkcje będą działały w Polsce ;)

Źródło:

Dodaj komentarz

  1. Fajna zabawka, ale przy tylu wadach, chyba kupię jednak zgrabnego laptopa.

  2. Peceta mam do gier i grubszej obróbki grafiki, notebook’ka do codziennej pracy, iPada do serfowania po necie i czytania w łóżku. Proste?

  3. Nie rozumiem tego artykułu…
    Mam wrażenie, że autor nie miał urządzenia w rękach i nie bardzo wie do czego może to służyć. Informacje o kartach micro sim, czy inny porcie USB są bezsensowne, a rzecz ważna, jak to, że przez USB nie wgra się niczego sposobem tradycyjnym, a tylko przez program iTunes została pominięta. Ponadto pominięto funkcjonalności bezprzewodowej synchronizacji danych, wtedy nie trzeba pamiętać o przewodzie, ba nawet nie trzeba pamiętać o komputerze, o ile urządzenie jest połączone do internetu.
    Ogólnie rzecz biorąc… Kiepsko i niemerytorycznie napisane.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik