U nas może poranne i wieczorne bieganie po parkach nie jest jeszcze tak popularne jak za granicą… ale kto wie. To urządzenie może się przydać w różnych sytuacjach. Oto prywatny alarm w formie zegarka. Zakłada się go tak, aby był widoczny z zewnątrz – a więc nie należy przykrywać odzieżą.
Kiedy ktoś nas ostro zaczepi – wystarczy, że naciśniemy jeden guzik, a alarm wyda z siebie spory hałas (ponad 100 decybeli) i do tego zacznie mocno mrugać światłem. Zadanie alarmu to powiadomienie otoczenia – że z nami się coś niedobrego dzieje.
Do wyboru do koloru – zobacz jakie inne alarmy proponuje producent.
http://www.futureinstore.com/FIS-web%20folder/images/FIS_Dober.htm

Jak biegam po Warszawskich parkach to też takie coś zapewne nie raz odstraszyłoby odemnie natrętnych zaczepoiaczy. Tylko gdzie to kupić w Polsce???
i ciekawe ile to kosztuje?