Myce zębów, zaczyna się zwykle od pobrania szczoteczki z kubka lub półki i naniesienia pasty do zębów. Często trzeba ją wyciskać, szczególnie jak mamy już prawie zużytą tubkę. Amerykanie jednak wynaleźli sobie wyciskacz do pasty… automatyczny ;)
Nazywa się Touch n Brush i reklamują go w pełnych zachwytu telezakupach. Ma nam pomóc w codziennym myciu zębów. Wystarczy w specjalne urządzenie włożyć tubkę pasty i przymocować całość np. w okolicy lustra łazienkowego. Wtedy możemy tylko podstawić naszą szczoteczkę do zębów, a pasta sama się naniesie w odpowiedniej porcji.

Urządzenie kosztuje około 20 dolarów i jest reklamowane jako produkt, który:
– zapewnia porządek w łazience;
– oszczędza pastę do zębów;
– nie trzeba się męczyć z wyciskaniem resztek pasty;
– dzieci nie narozrabiają w łazience z użyciem tubek pasty.
Poniżej reklama tego produktu:
Źródło:
https://www.buytouchnbrush.com
Ja i tak czekam na automatyczną pocieraczkę do hm…