Future Journal

Szara strefa internetu opisana w raporcie

autor:
2 października 2009
minuta czytania

raport-whitepaperInternet to nie tylko oficjalne portale i sklepy internetowe, gdzie można zakupić różne produkty czy usługi. Internet to także dość spora szara strefa zajmująca się handlem np. danymi kart kredytowych, bazami adresów e-mail, czy danymi osobowymi. Sprzedaje się też usługi włamań na konta np. w Naszej Klasie itd. Ile to wszystko kosztuje?

Takie dane zawiera raport firmy G Data Software – zatytułowany: Whitepaper 2009 Szara strefa gospodarki. Pokazuje on trendy jakie rozwijają się w szarej strefie. I tak w raporcie czytamy, że:

– sieć kontaktów osób zajmujących się szarą strefą odbywa się zwykle poprzez specjalne fora internetowe;
– w ofercie handlowej są dane z kart kredytowych, bazy e-mail, dedykowane usługi włamań oraz ataki sieciami bootnetów tzw. ataki DDoS (przeciążanie systemów);
– do komunikacji handlowej używa się w tym środowisku komunikatorów MSN, ICQ, Yahoo Messenger czy Jabber;
– handluje się także dostępami do serwisów aukcyjnych, czy systemów płatności np. PayPal;
– można również kupić hosting do nielegalnego przechowywania danych np. pornografii lub też zakupić domeny internetowe przypisane na nieistniejące osoby w Azji lub Afryce.

raport-whitepaper-duze

A jaki jest cennik takich usług i produktów?

– bezpośrednio u właściciela sieci botnet wysłanie 1 000 000 wiadomości e-mail ze spamem kosztuje od ok. 250 do 700 dolarów amerykańskich (co ciekawe wiadomości można targetować geograficznie);
– bardzo poszukiwanym towarem są dokumenty – zainteresowaniem cieszą się tu fałszywe prawa jazdy czy legitymacje studenckie, jak też kradzione dowody osobiste – ceny od 50 do 2500 euro za sztukę;
1 milion adresów e-mail – adresy zweryfikowane lub konkretne – od 30 do 250 euro;
– karty kredytowe – ceny zależą od stopnia kompletności danych. Sam numer karty kredytowej oraz data jej ważności nie przedstawiają dużej wartości. Im więcej danych się dostarcza, tym wyższa jest cena: od 2 do 300 euro;
ataki DDoS w przeliczeniu na godzinę od 10 do 150 euro.

Pełny raport można pobrać pod tym linkiem.

Źródło:
G Data Software

Dodaj komentarz

  1. Samo życie; czarny charakter czyha na dobry; a my szaraki nie zdajemy sobie sprawy, że na nas robią biznes….i to jaki

  2. Dlatego płacą np. via MoneyGram musimy byc pewni kontrahenta. Jeśli mamy zaufanie do firmy przekaz taki jest równie bezpieczny jak każdy inny

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik