Najnowszy film Jamesa Camerona pod tytułem AVATAR, którego premiera przewidziana jest na koniec tego roku, ma być wydarzeniem, które dokona rewolucji w zakresie efektów specjalnych w kinie. Ma to być rewolucja… jak w Matrixie, czy też jak w Terminatorze. Ten ostatni film wyreżyserował właśnie Cameron.
O czym będzie ten film? W dużym skrócie opowiada historię komandosa Jake’a Sully, który dociera na księżyc o nazwie Pandora, aby walczyć o jego zasoby mineralne z miejscową rasą „ludzi”. I jak to w takich przygodach bywa… zakocha się w jednej z rodowitych mieszkanek. Na ile wątek miłosny zmieni losy wojny? Tego dowiemy się podczas premiery. Niektórzy wróżą tu sceny jak w Titanicu ;)
![]()
Film ma wykorzystywać technikę 3D i specjalne okulary kinowe – a więc będzie wyświetlany tylko w salach kinowych do tego przystosowanych. Wszystko po to, aby widz znalazł się w centrum akcji. Realizatorzy filmu chwalą się techniką „soczewek”, które imitują ludzkie oko. Przy kręceniu scen używano setek kamer i zaawansowanego montażu cyfrowego. Co z tego wyjdzie… zobaczymy ;) w grudniu.
Sam film owiany jest sporą tajemnicą. Aby przetestować jak zaprezentują się obrazy 3D, wysłano do wybranych kin fragmenty filmu na specjalnych dyskach twardych – które można było uruchomić tylko raz. Po tym odtworzeniu filmu i testach, dyski ulegały samozniszczeniu ;) Jak więc widać już same przygotowania do premiery są dość futurystyczne ;)
Film trafi do kin 18 grudnia 2009. Poniżej zwiastun ;)
Źródło:
www.avatarmovie.com
BBC World
Że tak się spytam: Od kiedy to Cameron jest reżyserem Matrixa? Bo chyba coś przegapiłem.
czytaj ze zrozumieniem ..
ten ostatni wyreżyserował .. a ostatni był wymieniony film Terminator a nie Matrix.
.. ze też ja musiałam to tłumaczyć ..
no czytaj uwarzniej
Ty proszę znów pisz uwaŻniej…
film jest super !!!!