Operatorzy szumnie zapowiadali rewolucję… a o fotokodach ostatnio cicho. Technologia, która miała pozwolić nam na szybkie docieranie do dodatkowych informacji o produktach, nie jest dobrze promowana. Czy to oznacza, że fotokody to jedynie zabawka? W testach redakcyjnych z fotkodów skorzystaliśmy… tylko podczas testu ;)
Wynika to z faktu, że na fotokody, ciężko jednak w codziennym życiu trafić. Poza tym okazuje się, że samo uruchamianie aplikacji i często dosłowne łapanie kodu w obiektyw, aby właściwie się zeskanował – potrafi zająć nieco czasu (duże znacznie mają warunki oświetleniowe). A w końcu technologia ta miała nam zapewniać szybki dostęp?

Przypomnieć warto, że fotokod odczytuje się aparatem wbudowanym w komórkę – robi to specjalna aplikacja, którą można pobrać wysyłając SMS-a o treści FOTOKODY na bezpłatny numer 8085 (w sieciach Play, Orange, Plus, Era).
Sporo informacji, jak to działa, można uzyskać na stronie www.fotokody.pl powołanej do życia przez operatorów komórkowych.
Magiczne znaczki, można ostatnio znaleźć we Wrocławiu na przystankach komunikacji miejskiej. Umieszcza się tam kody, które pozwalają na dostęp do mobilnego rozkładu jazdy. Strona mobilna, która wczyta się po zeskanowaniu kodu, podaje informacje o najbliższych odjazdach autobusów (ok. 30 min).
Szkoda, że takich kodów jest nadal zbyt mało, aby całe przedsięwzięcie miało większy sens. A dodajmy, że zeskanowanie fotokodu, może powodować np. łatwe wysłanie SMS-a (jego treść i numer wypełnią się automatycznie). Zastosowań jest naprawdę wiele…

O tej technologii pisaliśmy w listopadzie 2008 roku w artykule: Fotokody dla wszystkich…
Źródło:
UM Wrocław / wł / fotokody.pl
G.. prawda, że na fotokody ciężko trafić. Wystarczy pierwsza lepsza faktura z większej firmy i fotokod się pojawia
Wszystko fajno tylko po jaką cholerę mam ściągać tą instalację przez WAP jak mogę darmo przez WLAN.
No właśnie, mógłbym darmo gdyby była dostępna na tej stronie o której mówicie.
Kiedyś szukałem takiej instalacji w sieci ale jakoś nie znalazłem i na tym zakończyłem moją „przygodę” z tym czymś.
Z ciekawości wlazłem na tę stronę przez WLAN i okazuje się, że ta strona nie jest przystosowana do oglądania z platform telefonów komórkowych.
No gratuluję tFUrcom tego serwisu.
ja używam Windows Mobile, a na tą platforme o aplikacje do kodów nie trudno, polecam „I-nigma”