Na takie pytanie, każdy pracodawca zapewne z automatu powie – to rozbój w biały dzień. Pracownicy, którzy chodzą po sieci w ciągu godzin pracy, marnują tylko czas i pieniądze pracodawcy. A tymczasem, naukowcy z Uniwersytetu w Melbourne dowodzą, że takie surfowanie zwiększa jednak naszą wydajność.
Pracownik biurowy, który surfuje po sieci – poświęcając temu zajęciu około 20% czasu pracy, jest w ogólnym rozliczeniu 9% bardziej wydajny niż pracownik, który nie surfuje. Tak więc badania, mają podważać strategię wielu pracodawców, którzy blokują np. pocztę w określonych godzinach, czy strony WWW takiej jak YouTube. Pracownik, który otrzymuje większą swobodę i pracuje w systemie – wykonywania zadań, a nie siedzenia od do, jest znacznie produktywniejszy, niż gdy traktuje się go metaforycznym batem ;)
Źródło:
Melbourne Univ
czego to ci naukowcy nie wymyślą
stare :P