Podobno telewizja promuje wzorce zachowań? Zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Kiedy wyemitowano pierwszą serię Teraz albo nigdy, na antenie Telewizji TVN, wiele osób, udało się na Maderę. Teraz okazuje się… że serial promuje także łamanie przepisów drogowych ;)
W wielu odcinkach można odnaleźć, jak np. aktor Rafał Królikowski, rozmawia przez telefon z tzw. ręki, czyli bez użycia stosownego zestawu głośnomówiącego lub słuchawki Bluetooth.

I choć takie rozmowy, to codzienność na naszych ulicach, to pytanie czy telewizja powinna promować takie zachowania? Jeden z naszych Czytelników zapytał też, czy Policja może wlepić mandat aktorowi za takie „nagrane wykroczenie”? No cóż ;) To już pytanie do Policji, czy fikcyjne wydarzenia, zamienią się w „realny mandat” ;)

Oczywiście zalecamy korzystanie z urządzeń głośnomówiących i innych, które nie wymagają od nas trzymania telefonu przy uchu i prowadzenia auta – jedną ręką ;)
Źródło: wł / Czytelnik / Akson
tak jest to naganne. Kino,Telewizja uczy i pokazuje jak się robi a naśladowcy to wdrażają w życie.
Powinien być całkowity zakaz używania telefonów komórkowych podczas jazdy. To rozprasza uwagę i doprowadza do niekontrolowanych ruchów kierowców a nawet do kolizji.
Podobnie jak niebezpieczne jest prowadzenie rozmowy podczas jazdy. A jedzenie, picie czegokolwiek podczas prowadzenia pojazdu – jakoś nikt o tym nie pomyślał…
ludziom wszystko trzeba łopatologicznie i wprost, w jednym ze stanów w USA w kodeksie drogowym jest zapis, że nie wolno prowadzić samochodu z zakrytymi oczami…