Future Journal

Operatorzy wirtualni… kiedy pożegnanie?

autor:
16 kwietnia 2009
2 minut

operatorzy-wirtualniIdea na którą liczył Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) widać nie do końca sprawdziła się w naszym kraju. Chodzi o wirtualnych operatorów komórkowych zwanych MVNO. Miały nam klientom zapewnić tanie telefonowanie, a powoli schodzą na drugi plan – niektóre nawet mogą zniknąć z rynku. Dlaczego?

Warto przypomnieć ideę tego całego rozwiązania. Wygląda to tak, że firma może kupić obecność na sieci jednego z dużych operatorów np. Ery, Plusa czy Orange. W ten sposób firma otwiera własną markę, ale klienci fizycznie są w sieci jednego z tych trzech operatorów. Na wyświetlaczu można więc zobaczyć np. Mobilking / Era. Nie trzeba dodawać, że taka obecność na sieci – sporo kosztuje ;) Wdrożenie takiego operatora to kilka milionów złotych, a do tego dochodzą koszty bieżącej działalności.

Cała fala złych informacji dla tej działalności rozpoczęła się wraz z wyciekiem informacji, że Mobilking wystawia się na sprzedaż, bo ma kłopoty finansowe. Oferta mimo, że tania i dostępna, nie przyciągnęła wielu klientów. Firma chwaliła się wynikami ponad 100 tysięcy zdobytych klientów. Eksperci, pytali jednak ilu jest naprawdę aktywnych i korzystających z oferty – czyli doładowuje telefony?

Problem w rozumieniu statystyk podawanych przez operatorów polega na tym, że wielu z nich podaje tzw. karty aktywne np. 50 tysięcy. Niestety za aktywną kartę uznają np. taką, którą przygotowali do sprzedaży, a wcale z niej nie musi korzystać żaden rzeczywisty klient. W praktyce okazuje się, że dzwoniących klientów jest zaledwie kilka tysięcy.

Tak właśnie można ocenić „sukces” operatora Wirtualnej Polski – WPmobi, który ostatnio – jak podała Rzeczpospolita – ma zostać zamknięty. Zyskał podobno tylko 2,5 tysiąca klientów w najlepszym okresie, zaś z oferty realnie skorzystało tylko kilkaset osób. Dlatego zapadła decyzja o wygaszeniu oferty.

operatorzy-wirtualni-duze

W najgorszej sytuacji są firmy, których działalność skupiała się na budowaniu oferty MVNO – bowiem od sukcesu usługi zależał ich byt. Tak właśnie było w przypadku Mobilkinga. Nieco inaczej sytuacja wygląda, jeżeli spojrzymy na oferty wirtualnych operatorów dodanych do znanych i dużych marek. Firmy te bowiem są w stanie utrzymywać taka działalność – nawet sporo dopłacając. Wszystko po to, by zamknięciem działalności telekomunikacyjnej, nie podważyć wiarogodności swojej „macierzystej” marki. Niestety dla klientów takich operatorów, zwykle oznacza to brak nowości w ofercie, małą liczbę korzystnych promocji. Oferty takie idą po trochu w zapomnienie, a walka z bardzo korzystnymi propozycjami np. Play fresh staje się po prostu nieopłacalna.

Plotki rynkowe głoszą, że słabo trzyma się także operator myAvon, którego oferta podobno nie podbiła serca klientek. Czy czekają nas kolejne informacje o wygaszaniu ofert MVNO? Czas pokaże…

Obecnie wszystkie oferty na kartę można zobaczyć w naszym porównaniu rynkowym – najtańszej oferty na kartę.
http://pablik.pl/analizy/prepaid/

Źródło:
Rzeczpospolita / wł / Puls Biznesu

Dodaj komentarz

  1. Wiadomym jest że MVNO nie mają sił aby konkurować na rynku z takimi operatorami jak W3… Ja np. mimo że płacę trochę drożej wolę być w Orange, bo przynajmniej wiem że nei upadnie.

  2. Byłem w Orange (a właściwie w Idei) kilka lat temu. Było kiepsko więc poszedłem do Ery (zamienił stryjek…).
    Teraz w Orange ponoć jest lepiej ale niesmak pozostał…
    Wracając do tematu: wiedziałem, że wcześniej czy później te wirtualne marki upadną. Nastąpiło to wcześniej.
    Ja wybrałem Play i od poniedziałku, mam nadzieję, poznać lepszątelefonię komórkową od wymienionych na początku.

  3. Ci mali operatorzy mieli być alternatywa na W3 ale nie dali rady, jednak co duża firma to duża nasciturus może warto byś wrócił do orange, nie jest źle, ja od jakiegoś czasu jestem w mixie i nie narzekam. Zawsze warto spróbować.

  4. Może?
    Póki co podpisałem z Play umowę na 2 lata. Całkiem niezły fon w najniższej na rynku cenie i najniższa stawka za minutę.
    Ja akurat dzwonię do wielu osób więc promocje typu „do 5 za darmo”mnie nie kręcą.
    Może za dwa lata…

  5. Powiem tak wirtualni operatorzy po prostu wypadną z rynku bo żaden nie przebije PLAY Fresh z cenami połączeń że nie wspomnę jeszcze o czasie aktywnych połączeń wychodzących po doładowaniu bo w takim wypadku np. kupuję kartę play za 5zł doładowuję za kolejne 5zł i mam rok aktywne połączenia wychodzące. Czy któryś z operatorów MVNO to przebije?? raczej nie :)

  6. A wg mnie to takie ślepe podniecanie się tym plejem, wprowadzili ofertę i wszyscy sikają z zachwytu a za chwile ktoś nowy np. z W3 wprowadzi coś lepszego i plej będzie w głębokiej d… Moja opinia jest taka że MNNO upadną bo brak własnej infrastruktury ich zgubi. Ja pozostanę przy moim Mixie w Orange bo to pewna oferta i mnie zadowala. Ale cóż każdy może mieć swoje zdanie. YO

  7. Zgadzam sie z Tobą Marku, zadziwia mnie to oddane uwielbienie Pleja, czekam tylko kiedy powstanie nowa religia Plejonizm ;) A tak na serio, fajnie że play jest – przynajmniej jakaś walka na rynku sie toczy, jednak wątpie żebym miał w najbliższym czasie skorzystać z jego oferty…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik