Dziennikarze portalu Gazeta.pl udowodnili – nagrywając całe zdarzenie ukrytą kamerą – że przejechanie 9 kilometrów w Warszawie tzw. taksówką z ofertą przewóz osób – może kosztować 230 zł. Za samo trzaśnięcie drzwiami kierowca pobiera już opłatę 50 zł, a za każdy kilometr 20 zł. Wszystko oczywiście legalnie….
Jak to możliwe? Wystarczy uzyskać licencję władz miasta na przewóz osób i można ustalić np. cenę 20 zł za kilometr. W tym przypadku kierowca ma na dachu tzw. koguta z napisem TAKI, który przypomina napis TAXI. Cennik zaś skrzętnie chowa pod przednią szybą… i gdy dowiezie klienta na miejsce informuje go o wysokiej cenie przejazdu. Za kurs wystawia paragon z kasy fiskalnej i to wszystko jest… legalne.

Dlatego warto uważać! Do jakiego auta się wsiada i przed rozpoczęciem kursu lepiej zapytać kierowcę – ile ta przyjemność kosztuje.
Źródło:
Gazeta.pl
W tym kraju wszystko jest możliwe !
taki, taki niezły przekręt
nom wczoraj miałem taką „przyjemność”.łapie taxe – elagancka s-klasa,przyjemna gadka o autach,10 min jazdy,koniec kursu a tu co??
– 160 facet mówi
-co 160?ZŁOTYCH??!!
-TAK 160 zł…
-nie mam tyle nawet przy sobie pieniedzy… :/
-trzeba było pytać przed podróżą-odp typ pewnym głosikiem
na początku nie chciałem mu dać chajsu ale spieszyło mi sie i wydębił ode mnie 100zł.za zwykłą taxe zapłaciłbym 20zł.uważajcie na tych oszustów!!!
W wiśle odbywaja się podobne praktyki w taxówkach niema cennika ile za km
puźniej się okazuje ze za kurs gł.3km żądaja po 45zł i wciskaja kit ze są najtańsi.. często podaja sie za MPT