Konkurencja to dla końcowego klienta dobre zjawisko – można przecież kupić coś taniej ;) Czasem jednak konkurencja przeradza się w WOJNĘ. I tak to od dłuższego czasu toczy ją np. Media Markt z Electroworld-em. Obrzucanki błotem idą nawet w samych gazetkach tych sieci… poniżej przykład.
Warto dodać, że markety te tak powariowały, iż klient może czuć się nieco nieswojo. Wystarczy samodzielnie zadzwonić do jednego z takich marketów i zapytać np. czy mają jakiś model telefonu i ile on kosztuje. Z testu pablik.pl wyszło jasno – 3 markety (dwa Media Markt i jeden Electroworld) udzieliły odpowiedzi, iż produkt „mają, nie mają – trzeba przyjść”, a koszt to np. dla Nokia 6300 od 400 do 1000 zł. Na pytanie to czy Państwo macie ten towar i ile konkretnie wynosi cena, słyszy się:
– a Pan dzwoni z Media Marktu?
lub
– a Pan dzwoni z Elektroworld-a?
Nie, dzwonię z redakcji ;) i czekam co dalej przyniesie ta wojna – jak widać nie tylko cenowa ;)

Źródło: wł.
Gazetka Electroworld
http://www.electroworld.pl
ah ta chora rywalizacja :) a najbardziej cierpimy na tej wojnie my konsumenci :(
„a najbardziej cierpimy na tej wojnie my konsumenci :(”
woja miedzy firmami najczęsciej powoduje spadek cen – my zyskujemy, a że te firmy sa nie miłe dla klientów to akurat nie dziwne… nigdy nie byli mili. IMO są drodzy w porównaniu do innych.