Czego to nie wymyślą :) Do zaprezentowania mam alarm do basenu ;) I tak sobie myślę, że rzecz może być nawet przydatna. Działa w ten sposób, że specjalny czujnik montuje się na brzegu basenu. Po włączeniu alarmu (i czujnika) – reaguje on na wodę…
W praktyce oznacza, to że gdy tylko ktoś lub coś wskoczy do wody – to jej poziom i ruch… spowoduje uruchomienie alarmu.
Alarm ma to do siebie, że posiada bezprzewodowego pilota – który informuje nas w obrębie kilkudziesięciu metrów, że coś się dzieje na naszym basenie. Produkt kosztuje około 140 dolarów.

Źródło:
http://www.safetybasement.com
a co jak jest burza? wtedy tez woda moze sie wzburzyc i wlaczy sie alarm…