Awantura o TATAR z Sokołowa? Zobacz jaki naprawdę ma SKŁAD

foto/prawdziwy-sklad-tatara-z-sokolowa.jpgHitem na dziś niewątpliwie jest piosenka – parodia ze sprawy Sokołowa i konfliktu o tatara – czyli „AdBuster feat. VlogMateusz – Sądołów SA„. Można sobie odsłuchać poniżej. Ale nie o tym rzecz… w całej sprawie, gdzieś umknęła kwestia najważniejsza, czyli SKŁAD TATARA – przeszło 17 składników inżynierii spożywczej ;) Skoro bloger twierdzi, że tam pełno chemii i można po nim „świecić”, to co „oni tam dają do środka?”. Poniżej pełen skład wraz z opisem, a jest dość okazały jak na mięsiwo, którego byśmy się spodziewali.

foto/prawdziwy-sklad-tatara-z-sokolowa-3.jpg

Sokołów w swoim oświadczeniu do całej sprawy napisał m.in.:

„poprzez niezgodne z prawem wprowadzanie konsumentów w błąd, naruszanie renomy „Sokołów” S.A. i podważanie jakości produktów. Istotne jest także, że przeprowadzone „testy” produktów były nierzetelne: porównywane były różne produkty, a obok subiektywnej oceny – do której każdy ma prawo – przedstawiane były fałszywe informacje o szkodliwości produktów.”

Trzeba przyznać, że Piotr Ogiński znany z bloga Kocham Gotować, rzeczywiście porównywał dwa różne produkty, przez co test był taki nieco na oko. Jeden produkt to wspomniany „tatar” (dokładnie handlowo SOKOŁÓW Tatar wołowy 230g), zaś drugi to czyste mięso wołowe – jedynie zmielone.

W takim razie zaglądamy na opakowanie Sokołowa, a tam składniki:

* mięso wołowe (88%),
* regulator kwasowości E325, Mleczan sodu – organiczny związek chemiczny, sól sodowa kwasu mlekowego. Jest stosowany jako dodatek do żywności, który konserwuje mięso oraz chroni je przed atakami mikroorganizmów.
* regulator kwasowości E331, Cytrynian sodu – organiczny związek chemiczny, sól sodowa kwasu cytrynowego. Stosowany jako smakowy i konserwujący dodatek do żywności.
* sól,
* olej rzepakowy,
* błonnik z grochu,
* skrobia z grochu,
* maltodekstryna, jest stosowana jako środek zapobiegający krystalizacji sacharozy w przetworach wysokosłodzonych.
* ekstrakty,
* olejki eteryczne przypraw,
* przeciwutleniacz E301, Askorbinian sodu – Sól sodowa kwasu askorbinowego (witamina C, naturalny kwas), który występuje w większości owoców i warzyw. Na skale produkcyjna syntetyzowany na drodze fermentacji glukozy przez bakterie, która poprzedza chemiczne utlenianie.
* hydrolizat białka sojowego, pełni rolę substancji smakowo-zapachowej i/lub substancji wzbogacającej.
* glukoza,
* substancje wzmacniające smak i zapach E621, Glutaminian sodu – organiczny związek chemiczny, sól sodowa kwasu glutaminowego.
* ekstrakt drożdżowy,
* aromat,
* substancja konserwująca E250, Azotyn sodu, NaNO2 – nieorganiczny związek chemiczny, sól kwasu azotawego i sodu. Stosowany jest jako substrat przy produkcji barwników oraz jako dodatek konserwujący do żywności.

foto/prawdziwy-sklad-tatara-z-sokolowa-1.jpg

Sokołów nie podaje jego specyfikacji na swojej stronie www, oraz opisuje go jedynie językiem marketingu:

Tatar wołowy

Wyśmienity półprodukt przygotowany z najwyższej jakości mięsa wołowego służący do przyrządzenia prawdziwie polskiego dania, jakim jest tatar. Mięso jest już odpowiednio przyprawione. Wystarczy tylko dodać żółtko jajka, pokrojoną w kostkę cebulkę, ogórek kwaszony i ewentualnie grzybki konserwowe, wszystko wymieszać i wspaniałe danie jest już gotowe.

sokolow.pl/pl/oferta/produkty,105,Tatar%20wołowy.html

foto/prawdziwy-sklad-tatara-z-sokolowa-2.jpg

Oczywiście zawartość tatara, to jak mówią eksperci są „środki spożywcze dopuszczone do obrotu”. Choć skróty E kojarzą nam się z chemią, to są to jedynie oznaczenia na setki dodatków, których opisywanie w całości na opakowaniach wymagało by załączania książeczek ;) Stąd stosuje się liczbowe wyszczególnienie. Niektóre z nich dopiero nadmiernie spożywane, rzeczywiście powodują uczulenia, problemy gastryczne itp. Niektóre nadal są niezbadane ostatecznie. Zdarzało się już w historii żywności, że pojedyncze dodatki wycofywano lub ograniczano ilościowo w przepisach.

W języku codziennego spożywania, stale jednak używamy określenia „chemia” – bo przecież coś sztucznego, dodanego z tym się właśnie kojarzy. A chemia jest wokół nas… powietrze to przecież azot, tlen wodór… itp. :) Mimo wszystko warto wiedzieć co się nakłada na talerz.

A na deser wspominana we wstępniaku piosenka…



Sokołów z pewnością przeżywa przez tatara spory kryzys wizerunkowy, ale powiedzmy sobie szczerze… inżynieria spożywcza jest tam mocno rozwinięta, czego dowodzi skład produktu – w domu tylu rzeczy nie dodamy. Pytanie tylko czy klienci rzeczywiście oczekują takich produktów? Producenci twierdzą, że to przez oczekiwaną cenę i długi termin ważności, tworzy się takie miksy.

Smacznego!

(Ź) yt top / Sokołów / wł / wikipedia

Komentarze

  1. Eetam mówi:

    Azotyn sodu jest potencjalnie rakotwórczy (wg IARC: klasa 2A – prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi[10]), a w połączeniu z innymi związkami chemicznymi w warunkach panujących w żołądku może tworzyć nitrozoaminy. Dzienne spożycie nie powinno przekroczyć 0,06 mg na kg masy ciała, niemowlętom do 6 miesiąca życia nie powinien być podawany w ogóle. Przekroczenie tej dawki może spowodować hiperaktywność i inne efekty uboczne.

  2. KBKzzzz mówi:

    i napisz jeszcze sklad miesa wolowego ..ile jestw nimmiesa …bo na tym pewnie walek polega

  3. Jan mówi:

    Jakie dwa różne produkty porównywał? Sokołowa mięso na tatar, i drugie mięso na tatar. Taki sam produkt, nie porównywał jabłek do pomarańczy. Czy prawnie jest zakazane porównywanie dwóch różnych produktów? Prawnie powinno być wymagane podanie wszystkich składników produktu, bo śladowe ilości nawet potrafią zabić alergika. W przypadku środków chemii domowej, znakomicie ułatwia odtruwanie przy przypadkowym spożyciu. Pomaga także przy porównywaniu produktów. Niestety w Polsce producent nasz pan, prawo pomaga oszukiwać konsumentów a powinno być odwrotnie. Moim zdaniem pozew bezzasadny, ciekaw jestem co powie „sąd”?

  4. jerry mówi:

    Cyt:”Producenci twierdzą, że to przez oczekiwaną cenę i długi termin ważności, tworzy się takie miksy.”

    wierutna bzdura, tylko chęć maksymalizacji zysków przesądza o tym, że dodaja tą cała gównianą chemie do zywności. ja na pewno nie mam takich oczekiwać, aby np. taki tatar mial roczny termin przydatności do spożycia. zastanawiam się jaki wpływ na mój organizm mają te związki chemiczne i po jakim czasie spowodują, ze przestanie on funkcjonować jak należy. poza tym czy ktoś zadał pytanie prezesowi, czy jada produkty, ktore produkuje jego firma? zaloze sie, ze nie odpowie na to pytanie. dlaczego? bo pewnie wie, jakie sa konsekwencje spozywania takiej zywnosci.

  5. dfsdf mówi:

    * mięso wołowe (88%) ….nic nam to nie mówi,może być że ścięgna i reszta syfu np połowa tych 88%

  6. Jotgie mówi:

    Jednak w teście do PRAWDZIWEGO tatara nie dodał NaCl (czyli soli kuchennej) ani kwasu askorbinowego (czyli kwasku czy octu) i glutaminianu sodu (tzw. maggi) oraz oleju. Ja, robiąc sobie w domu tatara (i chyba inni też) zawsze dodaję. Więc przynajmniej częściowo ten test jest rzeczywiście niewiarygodny. Zapewne z tymi dodatkami ten PRAWDZIWY tatar nieco inaczej by wyglądał.

  7. kasia mówi:

    A w mojej wiosce żona otruła męża kanapkami z związkiem peklującym mięso. Azotyn sodu. Wystarczyła tylko łyżeczka, więc ile chemii wystarczy żeby zabić? Sorry jak dla mnie batalia idzie nie tylko o tatara ale przedew wszystkim o to jak to mięso jest zaprawione że po usmażeniu to nie jest wołowina, tylko raczej parówka. Mięso jest różowe i konzystencją przypomina parówkę. Więc to nie jest mozliwe aby było to mięso.

  8. jagoda53 mówi:

    Raz kupiłam. I nie wyobrażam sobie kogoś, kto kupiłby to po raz drugi. To coś, co było w opakowaniu pt. „Tatar” było wstrętne w smaku i nawet nie przypominało tatara niczym (no, może oprócz koloru). I nie nadawało się do niczego – ani na surowo, ani po obróbce cieplnej. Stanowczo odradzam, bez względu na to, co piszą malutkimi literkami na opakowaniu….

  9. Anonim mówi:

    No sorry ale takie składniki ma ,,normalna żywność ” dzisiejszych czasów . To i tak dobrze bo w Biedronce są parówki co mają 4% mięsa nie wiadomego pochodzenia .

  10. Mietek mówi:

    „Bezpieczne” dobowe spożycie azotynu przyjmuje się na ok. 0,1 mg na kg masy ciała. Zakładając, że otruty mąż ważył np 80 kg, bezpieczna dawka dobowa dla niego to 8 mg. „Tylko łyżeczka” to przeciętnie ok 10 g proszku, czyli 10000 mg. 10000 / 8 = 1250. Żona zaaplikowała mężowi dawkę 1250 razy większą niż dawka „bezpieczna”. W ten sposób można otruć człowieka bardzo wieloma substancjami dopuszczonymi do spożycia. Choćby solą kuchenną.

  11. Filip mówi:

    Ja proponuję, żeby bloger zrobił nowy filmik.
    Tym razem niech doda wszystkie te dodatki co są wymienione w składzie tatara z sokołowa.
    Całą tą chemię. Wtedy Sokołów nie będzie mógł się czepiać, że porównał inne produkty!!!

  12. eloelo mówi:

    „a kto w ogóle kupuje coś takiego?” barany robiące durne blogi, vlogi itp. ostatnio jest jakaś głupia moda na „nie umiem nic, na niczym się nie znam to zacznę bvlogować”

  13. arete mówi:

    A ja się zastanawiam, ilu klientów kupując paczkowany pseudo tatar, jest przekonanych, ze kupuje czystą wołowinę, a nie jakieś gówno wypchane grochem ?

  14. chemik mówi:

    E tam przesadzacie szkodliwy jest tylko glutaminian sodu, azotyn sodu i ekstrakt drożdżowy, przesadzacie, chociaż surowego mięsa to w życiu bym nie ruszył przez włosień (mimo że surowe mieso jest ogólnie zdrowsze)

  15. Laura mówi:

    Szanowny Panie autorze niniejszego artykułu! Tu nie chodzi o skład tatara, tylko o zachowanie sp. Sokołów w stosunku do blogera… Sąd i 150 tys. zł? Serio? Tego nie moźna tolerować zasłaniając się jakimiś farmazonami o „wizerunku”. Właśnie dzięki takim zachowaniom wizerunek popsuli sobie masakrycznie.

  16. poldek mówi:

    No to terat prezes firmy z cala swita niech nagra filmik jak wszyscy zajadaja sie tym tatarem,,,,mozna tez jako statystow dodac cala zaloge tej firmy…A tak na marginesie -ja kupuje wszystko u rolnikow na wsi i omijam dalekim lukiem wszystkie wyroby tej firmy

  17. Tiger mówi:

    Azotyn sodu jest niestety rakotwórczy a dopuszczona dzienna dawka spożycia jest tak niewielka (i tak zawyżona po „poprawkach” UE), że takiego tatara jedna osoba zjeść nie może. Większość konserw ma azotyn sodu. Są jednak takie przetwory, które mają tylko „lekkie” konserwanty.

  18. zocha mówi:

    Kochani, dopóki nie musimy, większość zapewne – np z powodu niestrawności czy nietolerancji pokarmowej, to rzadko zaglądamy na skład – czyli dolładnie ile czego – a nie opis produktu, a prawda jest taka (czy jej część, bo tu wszystkiego nie da rady wymienić;P), że zwierzęta są antybiotykowane i karmione byle często stoją przy drodze „ołowianej” i się karmią ciężką trawką plus co wdychają, potem jak już się je zabije, to mięso trzeba zakonserwować, popakować – u rzeźnika się już raczej sztuki mięsa nie dostanie, tylko kawałki gdzie indziej porcjowane – tu też czas więc je czymś „posypią” na przetrwanie, a jak jeszcze z tego ma być wędlina to się wody wstrzyknie i będzie dwa razy cięższe od „oryginału” czyli mięsa „wyjściowego” – więc tak naprawdę od procesu hodowli poprzez przewóz, przechowywanie i doprawianie (np spróbujcie znaleźć sól niekodowaną…) mamy albo mniej, albo więcej chemii. Pasza/ziarna/woda to wszystko też już chemia. Co tam tatar… pasztety to dopiero kopalnia śmieci…