Za ten filmik Sokołów chce od blogera 150.000 zł odszkodowania

foto/sokolow-kontra-bloger.jpgPiotr Ogiński znany z bloga Kocham Gotować, nakręcił pewnego razu materiał, w którym chciał pokazać, jak bardzo tatar firmy Sokołów różni się od tego domowego. Udowadniał, że po usmażeniu jednego i drugiego, ten fabryczny cały czas zachowuje czerwony kolor oraz dziwnie pachnie i wypuszcza soki. Publikacja ta szybko wywołała falę krytyki wobec firmy Sokołów. Ta po dłuższym czasie zdecydowała się na… podanie blogera do sądu.

foto/sokolow-kontra-bloger-1.jpg

W komunikacie, na który długo czekała internetowa społeczność – Sokołów napisał m.in.:

Wskazujemy, że „Sokołów” S.A. po raz pierwszy zdecydowała się na takie działanie wobec osoby publicznie krytykującej jej produkty. Powodem był fakt komercyjnego wykorzystywania Internetu przez pana Piotra Ogińskiego jako narzędzia do budowania swojej popularności poprzez niezgodne z prawem wprowadzanie konsumentów w błąd, naruszanie renomy „Sokołów” S.A. i podważanie jakości produktów. Istotne jest także, że przeprowadzone „testy” produktów były nierzetelne: porównywane były różne produkty, a obok subiektywnej oceny – do której każdy ma prawo – przedstawiane były fałszywe informacje o szkodliwości produktów.

Wcześniej Sokołów przekonał sąd do wydania nakazu usunięcia filmiku z sieci – jako zabezpieczenie roszczeń. Teraz rozpoczęła się dalsza batalia o 150 tys., które bloger ma wpłacić na konto fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Pierwszą rozprawę wyznaczono już na 18 września 2013 r.

W całej sprawie podzielona jest też tzw. blogosfera, jedni bronią blogera, inni twierdzą, że Sokołów ma pełne prawo bronić swoich racji w sądzie. Fanpejdż Sokołowa za to zalała fala krytyki, w której wiele osób twierdzi „że już nic nie zjedzą od tej firmy”.

Jedno jest jednak pewne… filmik po pozwie robi jeszcze większą furorę niż przed ;) Jest kopiowany i umieszczany na innych kanałach YT.

Poniżej filmik, przez który mamy całą konfliktową sprawę: Co jemy zamiast mięsa?



Oficjalny komunikat firmy Sokołów:

Szanowni Państwo, Drodzy Facebookowicze!

W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi tego, czy „Sokołów” S.A. pozwała pana Piotra Ogińskiego, blogera kulinarnego prowadzącego serwis, w tym kanał YouTube, o nazwie „Kocham gotować” potwierdzamy, że sprawę przekazaliśmy do Kancelarii Adwokackiej obsługującej Grupę Sokołów.

Pan Piotr Ogiński został pozwany przez „Sokołów” S.A. w związku z naruszeniem dóbr osobistych firmy „Sokołów” S.A. w filmach opublikowanych na kanale w serwisie Youtube.com i udostępnionych w serwisie „Kocham gotować”. W wykonaniu orzeczenia sądowego pan Piotr Ogiński usunął przedmiotowe filmy, dzięki czemu nie doszło do dalszych naruszeń oraz do usunięcia treści naruszających dobra osobiste „Sokołów” S.A..

Wskazujemy, że „Sokołów” S.A. po raz pierwszy zdecydowała się na takie działanie wobec osoby publicznie krytykującej jej produkty. Powodem był fakt komercyjnego wykorzystywania Internetu przez pana Piotra Ogińskiego jako narzędzia do budowania swojej popularności poprzez niezgodne z prawem wprowadzanie konsumentów w błąd, naruszanie renomy „Sokołów” S.A. i podważanie jakości produktów. Istotne jest także, że przeprowadzone „testy” produktów były nierzetelne: porównywane były różne produkty, a obok subiektywnej oceny – do której każdy ma prawo – przedstawiane były fałszywe informacje o szkodliwości produktów.

Naprawdę uważamy, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii oraz do krytyki w Internecie, ale taka krytyka nie może oznaczać łamania prawa i czerpania profitów z takiej działalności, zwłaszcza przy jednoczesnym wprowadzaniu w błąd co do ocenianych produktów. Szanujemy rzetelne testy produktu, jednak nie możemy zgodzić się na bezpodstawne i krzywdzące oskarżenia związane z naszymi produktami, które pozytywnie przechodzą rygorystyczne i regularne kontrole jakości.

Jednocześnie przepraszamy wszystkich zainteresowanych tą sprawą za to, że na naszą odpowiedź musieliście poczekać.

Z poważaniem,
Zarząd „Sokołów” S.A.

(Ź) wł/ Kocham Gotować / www.facebook.com/sokolowfanpage/posts/598775256844710

Komentarze

  1. Marcin mówi:

    precz z mięsem-zakazałbym posiadania i przenoszenia i gotowania i transportu mięsa oraz uboju(nie dotyczy uboju rytualnego,który pozwalam)-jeść mięso wolno,ale trzymać w lodówce,w ręce,na patelni i dotykać już nie.