TVP zbiera ostatnio w sieci sporo złych komentarzy. A to za transmisje na żywo, które są retransmisjami z Igrzysk Olimpijskich, a to za przerywanie programu wiadomościami, a to za prezenterkę Odetę Moro-Figurską. Tej ostatniej widzowie na profilu TVP Sport zarzucają… brak wiedzy o sporcie. Jak widać TVP ma spory orzech do zgryzienia, jeżeli chodzi o media społecznościowe i relacje z widzami. Wszyscy pamiętamy skasowanie filmu podczas EURO 2012.
Negatywne komentarze o prezenterce pojawiły się po tym, jak Odeta Moro-Figurska pokazała się w Studiu Olimpijskim i zbyt wolno czytała, zastanawiała się, nie posiadała właściwych informacji. Widzowie szybko to wyłapali i stwierdzili, że panią ktoś do programu wstawił na siłę. Na profilu fejsowym TVP Sport pojawiają się więc opinie o „kompromitacji TVP” oraz żądania usunięcia prezenterki.

Do życia powołano już nawet fanpage żądający odejścia pani Figurskiej, ale na razie nie zapisało się tam zbyt wiele osób…

Zapewne ta akcja, tak szybko jak się pojawiła, tak szybko zniknie. Mimo wszystko pokazuje, jakie emocje budzi sport i jaki mocny wpływ wywierają widzowie na tradycyjne media, które w sieci chcą z nimi nawiązywać relacje. A gdy zbierze się spora grupa, to jak wiemy już z historii social media… telewizja potrafi np. przywrócić do ramówki świąteczną emisję Kevina samego w domu ;)
Źródło: fb/wł
Odeto, cieszę się że cię nie ma w studio