Gigant światowego wyszukiwania danych, skutecznie wydaje zarobione pieniądze, budując coraz większe imperium. Tym razem chce podbić niebo… i wysyłał właśnie pierwszego własnego satelitę w kosmos. W planach jest ich kilkadziesiąt – dlaczego?
Otóż Google chce udostępniać w przyszłości przez satelity – Internet bezprzewodowy, a na razie tylko zwiększyć jakość oferowanych materiałów fotograficznych w programach tj. Google Earth. Dzięki wysłaniu na orbitę, na początku września satelity GeoEye-1, Google uzyska zdjęcia powierzchni Ziemi w lepszej jakości. Satelita kosztował prawie 500 milionów dolarów.
Co ciekawe satelita ma umieszczone na sobie logo Google ;) Zawisnął nad Ziemią w odległości 680 km i krąży tam z prędkością prawie 7 kilometrów na sekundę. Robi fotki z dokładnością przybliżenia – do prawie pół metra!
Film ze startu satelity:
Źródło:
Reuters
Będą nas łobuzy podglądać ze wszystkich stron ;/