Stary żart głosił, że „Fotoszopa” pokocha każda kobieta – bo zrobi z niej boginię. Niestety druga zasada mówiła o tym, że poza komputerem nie da się go nałożyć i wyjść na miasto. A gdyby jednak taki kosmetyk powstał… hm… świat pewnie zmieniłby się na dobre. Zobaczmy więc efekty produktu Adobé Fotoshop – przy czy warto podkreślić, że słynny program graficzny nazywa się Adobe Photoshop ;p

I reklama produktu…
Szkoda tylko, że to wszystko jedynie fikcja ;) Photoshopa niestety nie nałożysz i nie wyjdziesz z nim na miasto… liczy się naturalne piękno!
Film opracował, jako zabawę i reklamę swoich możliwości – filmowiec Jesse Rosten (USA, Kalifornia).
SZKODA ZE TYLKO W WIRTUALU