Odkąd na rynek trafiła opisywana już przeze mnie wirtualna asystentka Siri w ramach iPhone 4S, użytkownicy zaczęli ją hakować. Obchodzą jej normalne zasady działania i uczą całkiem nowych przydatnych trików. Najnowszym jest uruchamianie samochodu głosowo! Przypomina to nieco Knight Rider, czyli gadający samochód. W tym wypadku mamy go w telefonie ;)
Siri potrafi więcej dzięki pewnej inicjatywie programistycznej zwanej SiriProxy. To metoda na przepuszczanie Siri przez dodatkowy serwer, który zawiera inną bazę wiedzy niż oryginalna. W ten sposób można nauczyć naszą asystentkę robienia… ;) rzeczy nietypowych.
Inicjatywa jest w pełni opisana na SiriProxy
https://github.com/plamoni/SiriProxy
Poniżej przykład, jak nasza asystentka łączy się z alarmem marki Viper SmartStart i uruchamia silnik samochodu.
Przerobiona Siri potrafi też uzbrajać alarm w samochodzie.
Zobaczymy co jeszcze wymyślą programiści pasjonaci… bo tylko wyobraźnia ogranicza tu działania. Może Siri będzie też potrafiła zagotować wodę i zapłacić nasze rachunki? Zapewne to tylko kwestia czasu.
Źródło: fiquett.com/?p=791