Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego uruchomiła w tym sezonie wakacyjnym kilka równoległych akcji, promujących bezpieczeństwo drogowe. Czy przemówią do wyobraźni kierowców? Zobaczymy… bo jak wiadomo ostatnie inicjatywy typu: „Weekend bez ofiar” skończyły się sporą klęską – więcej ofiar niż w zwykłe weekendy. Tym razem promowany jest manifest kierowców – NIE ZASUWAM! Akcja ma potrwać do końca wakacji.
Manifest kierowców: NIE ZASUWAM!
Nie będę czerpać emocji z szybkiej jazdy po drogach.
Nie będę dodawać gazu, aby oszczędzić chwilę.
Nie będę przyśpieszać, tylko dlatego, że zbyt późno wyszedłem z domu.
Nie będę jechać szybko z żadnego innego powodu, bo nie chcę nikogo zabić.
Żegnam dziś prędkość… i wcale nie będzie mi jej szkoda!
Między nami wszystko już się zmieniło.Teraz rozumiem , że prędkość odpowiada za większość wypadków,
że to właśnie przez nią tak wiele osób ginie.
Nie chcę już tak szybko jeździć i nie zgadzam się, aby inni kierowcy zasuwali, gdzie się da i kiedy się da.Podpisuję się pod akcją NIE ZASUWAM!… i jest to dla mnie poważna deklaracja. Wierzę w możliwość zmiany na polskich drogach. Niniejszym ogłaszam, że odpuszczę pedał gazu i wzywam do tego innych uczestników ruchu.
Na drodze… NIE ZASUWAM!
Z drugiej jednak strony – przesyt akcjami społecznymi – szczególnie promującymi bezpieczeństwo na drogach, pokazuje że wielu internautów po prostu sobie z akcji żartuje ;)
– „Prędkość jeszcze nikogo nie zabiła. To nagłe jej wytracenie jest niebezpieczne.”
– ja nie zasuwam, ja zapier*****
I warto pamiętać – do ponad połowy wszystkich wypadków dochodzi w dobrych warunkach atmosferycznych, na prostej drodze! W lipcu 2010 roku doszło do blisko 4 tys. wypadków, w których zginęło 398 osób, a ponad 5 tys. zostało rannych. Co trzeci wypadek to wynik nadmiernej prędkości.
Źródło: Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego / predkosczabija.pl
Prędkośc zabija ? prędkosc jest drugim powodem . pierwszym jest dziura ,nierównosc na drodze która podczas duzej predkosci potrafi wyrzucic z drogi .
młodzieńcze co ty wiesz o jeździe dziury nierówności z prędkością 50 km/h dziury nie są niebezpieczne w tym stopniu co przy 120km/h więc o czym Ty tu piszesz.