Czy firma Nokia ma internautki za typowe „głupie baby” wciskające po jednym klawiszu na minutę? – taki mail wpadł na skrzynkę redakcyjną, więc przyjrzałem się sprawie. Rzeczywiście strona błędu 404 – strony nie odnaleziono w serwisie Nokia.pl, pokazuje typową panią w biurze, która umazała się nieco długopisem – bo tak wciągnęło ją surfowanie po necie.
Wita nas również tekst „Nie przejmuj się, to nic poważnego, ale okazuje się, że żądana strona nie jest dostępna.”
I jak słusznie zauważyła czytelniczka – może i pomysł fajny, ale dla serwisu z kawałami… ale poważna firma chyba w takie „jajca” to nie powinna się bawić.
No cóż, opinie różne są… Jak dla mnie to – zawsze trzeba mieć dystans do siebie i do różnego rodzaju humoru ;)

Jestem też ciekaw co Ty myślisz o takiej stronie błędu 404:
http://www.nokia.pl/NOKIA_POLAND_57/Sorry/
Strona ma dwie wersje – także z panem, któremu niszczarka zrobiła wióry z krawata.
Jest też wersja z facetem, który ochlapał się musztardą :)
Do takiego czegoś potrafiła sie przyczepić tylko rasowa feministka xD
Wielkie mi co… żaden facet się nie przyczepił za zdjęcie a kobietą przeszkadzają. Do takich rzeczy lepiej podchodzić z rezerwą zawsze lepsze takie coś niż „goły” tekst error 404.