Ale tylko na autostradach możemy rozwinąć tą magiczną prędkość 140 na godzinę. Zmieniają się bowiem przepisy prawa w zakresie ruchu drogowego i dzięki naszym parlamentarzystom prędkości na ulicach wzrastają, ale uwaga nie na wszystkich typach dróg!
Zmiany wyglądają tak:
– max. 140 km na godzinę – na autostradach (zamiast 130 km/h)
– max. 120 km na godzinę – po drogach ekspresowych o dwóch jezdniach (zamiast 110 km/h)
– max. 100 km na godzinę na pozostałych ekspresowych drogach
Podniesienie prędkości o te „niewielkie” 10 km/h dotyczy motocykli, samochodów dostawczych i osobowych. Przy okazji w Internecie rozpoczęła się dyskusja, że na autostradzie można się legalnie rozpędzić do 150 km/h, bo nowe przepisy nie pozwalają karać kierowców mandatem z fotoradaru poniżej tej magicznej różnicy 10 km/h.
Dodać trzeba, że Polska jako jedyna w Europie podwyższyła prędkości maksymalne i co ciekawe nie wprowadziła dodatkowych kar za przekraczanie prędkości. No cóż.. zobaczymy jak się przełoży na wypadki.
Źródło: MT
Njak się na wypadki nie przełoży nikt tych limitów nigdy nie przestrzegał na zwykłych drogach lecą po 120 km/h i więcej nie wszyscy oczywiście Ci co grzali grzać będą nadal czy limity są taki czy inne a Ci co jechali zgodnie z przepisami dalej tak będą jechać więc żadna różnica