Pewien klient, który zaciągnął kredyt w Eurobanku i przez pewien czas spłacał raty regularnie, popadł w trudności finansowe. W związku, z czym chciał dogadać się z bankiem i zmniejszyć miesięczne raty. Niestety zamiast tego zaczęli wydzwaniać do niego windykatorzy Eurobanku, usiłując nakłonić go do spłaty kredytu w bardzo niekulturalny sposób.
Windykator, spłatę rat kredytu, chciał wymusić na kliencie krzycząc na niego, wyzywając i grożąc mu. Klient rozmowę z windykatorem nagrał i dzięki temu udało się sprawę ujawnić, jak nieelegancko postąpił pracownik banku.
Windykator nie przestawał krzyczeć na klienta nawet, gdy ten poinformował go o nagrywaniu rozmowy.
Klient: Ale zdaje sobie pan sprawę, że ja w tej chwili pana nagrywam?
Windykator: Bardzo dobrze panie W., proszę nagrywaj pan, ja się trzymam zgodnie z procedurą, którą narzucił na mnie Eurobank. I wszystko mamy zgodnie z prawem, panie W.”
Windykator groził klientowi:
„Cwaniaka pan próbuje zgrywać. Panie W., pan jest niżej, panie W., Eurobank jest wyżej i to my panu zrobimy, i pana cwaniactwo wyjdzie panu bokiem”
„My z takimi ludźmi nie będziemy współpracować. I ja na pewno, panie W. będę na rozprawie, jak będzie pan sądzony w sprawie kodeksu karnego”
Źródło:
http://www.tvn24.pl