Targeo.pl udostępnia mapy Europy znane z AutoMapa EU
wtorek, 28 Czerwiec 2011 - Internet
Nareszcie mamy w sieci pełną wersję AutoMapy – czyli zawierającą także obszar Europy. Produkt ten chwalą sobie szczególnie użytkownicy nawigacji GPS. Teraz mogą poszperać także w internecie wprost w przeglądarce WWW ;) Dodatkowo mapa jest wzbogacona z informacjami o hotelach i możliwością rezerwacji noclegu. >>>

Wiele osób kupuje telefony marki Nokia, albo z przyzwyczajenia, albo dla darmowych map i nawigacji. Spora część klientów przerzuciła się na inne telefony jak Apple, Samsung, HTC itd. Nokia chcąc odzyskać rynek przyszykowała mocnego smartfona N9, który ma zaskoczyć jakością, szybkością i nowym systemem MeeGo, który podobno nie ma wad znanego Symbiana.
Od 30 czerwca do 3 lipca 2011 roku na lotnisku Gdynia-Kosakowo odbędzie się Open’er Festival 2011. Także i takie masowe imprezy, nie mogą już obyć się bez technologii ;) W tym roku mamy np. specjalną aplikację na telefony, która posłuży za przewodnik po imprezie, ale również szykowana jest bezpłatna strefa Wi-Fi.
U nas taksówki to zwykle przegląd aut od tzw. „sasa do lasa”, czyli co tam się trafi… to jakoś za taksówkę służy ;) W innych państwach wygląda to bardziej w sposób uporządkowany i taksówki są jak z matrycy. Dla przykładu władze Nowego Jorku określiły, jak będzie od 2013 roku musiała wyglądać każda nowa taksówka. Wybór padł na futurystyczny model Nissana NV200.
Nazywa się AIDA 2.0 i stworzyli go naukowcy z amerykańskiej uczelni MIT i inżynierowie marki Volkswagen. Wyróżnia się tym, że zamienia deskę rozdzielczą i część przedniej szyby samochodu w ekran nawigacyjny. Wszystko po to, by kierowca nie rozpraszał się podczas jazdy, otrzymywał jak najbardziej trafne i świetnie wizualizowane wskazówki co do kierunku jazdy.
Ten złodziej pewnie na długo zapamięta swoją komputerową kradzież. W marcu 2011 roku podwędził bowiem laptopa pewnemu specjaliście od internetu (Joshua Kaufman). Wydawać by się mogło, że skradziony sprzęt po prostu gdzieś zniknie na zawsze, ale nie tym razem. Bo dzięki oprogramowaniu o nazwie Hidden, laptopa można było namierzyć, zaraz po tym jak złodziej podłączył go do sieci.