Event z aplikacją do rzucania piłki do kosza w wirtualnej rzeczywistości
poniedziałek, 14 Maj 2012 - Marketing
Kolejny pokaz jak przy pomocy komórek, specjalnej aplikacji i eventu zmobilizować fanów – w tym wypadku koszykówki – do dodatkowej aktywności. Ten akurat wymyślono dla ING. Pomysł polegał na tym, aby użytkownikom smartfonów z czujnikiem ruchu dać aplikację, która przed rozgrywkami pozwoli im na dodatkową rozrywkę. Aplikacja po połączeniu przez Bluetooth ze specjalnym wielkim ekranem (bilboardu), umożliwiała rzut do wirtualnego kosza :) >>>

Szwedzka grupa studentów w ramach zajęć na Berghs School of Communication, postanowiła nieco zabawić się koncepcyjnie i wymyśliła aplikację o nazwie Ray Ban Bright Light. Tak tak.. to ta znana marka od okularów. Pomysł polega na przygotowaniu aplikacji na komórkę, która pokaże nam miejsca, które są nasłonecznione i znajdują się najbliżej nas. Ma to być taki lokalizator słońca w mieście pełnym gęstej zabudowy.
Właśnie debiutuje na rynku konkurent Microsoft Kinecta – czyli kontrolera do sterowania komputerem poprzez gesty. Twórcą urządzenia jest ASUS i nazwał je Xtion. Działa podobnie jak pierwowzór, przy czym nie podłączamy go do konsoli, ale do komputera z systemem Windows 7 poprzez złącze USB. Urządzenie samodzielnie się ustawi. Działa już nawet z kilkoma grami np. NfS: Hot Pursuit, Street Fighter 4, Virtua Tennis 4, Angry Birds. Do tego ASUS otworzył specjalny sklep (Xtion Store), gdzie można pobierać dodatkowe programy i gry.
Tym razem w sprzęciku coś dla osób, które lubią monitorować wszystko, łącznie z tym jak rosną im kwiatki w domowych doniczkach ;) To specjalny zestaw – sensor Wi-Fi oraz aplikacja na komórkę lub komputer o nazwie Koubachi WiFi Plant Sensor. Potrafi m.in. monitorować temperaturę, wilgotność, określać cykle podlewania i potrzeby oświetleniowe rośliny. Raporty dośle nam bezprzewodowo.
Jak zwykle mała porada odpowiadająca na pytanie znajomych :) Czy można tłumaczyć automatycznie rozmowy prowadzone w Skypie? Można! Wystarczy użyć darmowego programu o nazwie Clownfish for Skype. Po pobraniu i instalacji, będziemy mogli go tak skonfigurować, aby tłumaczył zarówno nam jak i odbiorcy, to co wpisujemy czy otrzymujemy w okienku rozmowy. Aplikacja wykorzystuje do tego celu np. Google Translator, Yahoo Translate, Babylon Translate, SysTran itp. i pozwala na rozmowę w ponad 50 językach.
Cała zabawa z taką aplikacją nawiązującą do historii, polega na tym, aby wystukać na telefonie w kodzie Morse’a wiadomość na Twittera. Choć mamy tylko 140 znaków, to stukania w tym wypadku będzie nieco więcej ;) Można więc wcielić się w rolę dawnego telegrafisty z roku 1835, przesyłając wiadomość na zasadzie długich i krótkich sygnałów. Aplikacja kosztuje 99 centów.