Firma Durex… tak, tak.. ta od prezerwatyw ;) wymyśliła sposób na promocję swoich produktów w bardzo niestandardowy sposób. Otóż stworzyła specjalną aplikację na iPhone, która ma przypominać o skutkach nieużywania zabezpieczeń… Tym skutkiem jest oczywiście powstanie dziecka. Wymyślono więc że…
Najlepszym sposobem na przekonanie panów do stosowania prezerwatyw przy każdej okazji kontaktu seksualnego, ma być program, który po zainstalowaniu i uruchomieniu zamienia telefon w wirtualne dziecko, którym trzeba się opiekować. Ale zanim nastąpi pojawienie się dziecka.. trzeba znaleźć innego iPhone z uruchomioną aplikacją oraz włączonym blutoothem ;) Nie da się ukryć, że można kogoś wrobić i zaprosić do instalacji aplikacji, a później pozostawić go z dzieckiem ;)
Opieka polega na:
– karmieniu
– przewijaniu
– zabawianiu
– usypianiu
itd.

Trochę przypomina mi to słynne tamagoczi, które królowało na rynku wiele lat temu jako wirtualny przyjaciel lub zwierzaczek. Każdy kto pomyśli, że aplikację można tak po prostu wyłączyć… jest w błędzie – wtedy program przypomni mu, że nie używał zabezpieczeń i pokaże komunikat DUREX ;)
Aby zrezygnować z wirtualnego bobasa, trzeba posiadać specjalny fotokod, który pokazujemy do kamerki i zabezpieczamy nasz telefon wirtualną gumką Durex.
Tak właśnie działa ten nowoczesny marketing ;) Zabawa połączona z przestrogą. Warto zobaczyć filmik, opowiadający jak to wszystko działa ;p
Źródło: durex inf.