Od początku lipca obowiązują, także w Polsce – nowe stawki roamingowe. Przyjrzeliśmy się dokładnie ofertom na kartę u polskich operatorów. SMS-y w roamingu mocno staniały… za to inne stawki nie drgnęły. Tylko Era podniosła cennik, korzystając z wysokiego kursu EURO. Poniżej także kilka porad roamingowych ;)
Wyjeżdżając poza granice Polski, w tak zwaną Eurostrefę, mamy nowe stawki na usługi. Najbardziej będzie się opłacało SMS-ować, bo u większości operatorów (badaliśmy oferty na kartę) ta stawka wynosi 57 groszy brutto.
Nie staniały za to połączenia głosowe. Jedyne co się w nich zmieniło, to sposób naliczania opłat – za pierwsze 30 sekund wykonanego połączenia (do Polski i UE) operator pobiera połowę stawki (z odpowiedniej taryfy), a później liczy nam już sekundy. Pozwala to więc zaoszczędzić. Wcześniej operatorzy naliczali opłatę np. co 30 sekund połowę stawki. A więc za 32 sekundy połączenia płaciło się jak za całą minutę.
Więcej w naszej tabeli – najtańszy roaming – warto zajrzeć, przed wyjazdem.
Warto też wiedzieć, że:
– Eurotaryfa obowiązuje tylko w 27 krajach Europy.
– Wiele osób wyjeżdża poza granice np. do Chorwacji, na Ukrainę, do Turcji – tam stawki są wyższe!
– Przed wyjazdem wyłącz pocztę głosową – może narazić Cię na koszty, bowiem każdy kto nagra się na Twojej poczcie, będzie potraktowany jako osoba, dzwoniąca do Ciebie poza granice. A więc z własnej kieszeni pokrywasz koszty odebrania takiego połączenia.
– Aby nasz telefon działał np. w USA musi obsługiwać tzw. sieć PCS 1900 – jest to nieco inny standard sieci GSM. Sprawdź więc, czy Twój telefon obsługuje takie pasmo (informacja jest w instrukcji i na pudełku)
– Przed wyjazdem sprawdź, czy roaming masz włączony – poza granicami kraju, często nie ma już możliwości jego aktywacji.
Źródło: wł
Byłem ostatnio w FR. Poszukiwałem tam intensywnie jakiegoś prepaida, żeby ze znajomymi francuzami utrzymywać kontakt. Pozostałem przy swoim abonamencie. Wychodziło 40 groszy za minutę taniej niż najtańszy żabojadzki prepaid.