To przy każdej nawet małej usterce, okazuje się… że nie stać nas na naprawę. Przykład z miasta. Ten właściciel pojazdu – auto drogie ma, ale urwaną klamkę umocował na druciku do wycieraczki. Ciekawe tylko, gdzie podczas pierwszego przecierania tylnej szyby poleciała klamka. No chyba, że drucik był – mocny ;)

Źródło: wł
Nie ma to jak polskie metody, mlotek, przecinak i drut to podstawa. To jest obowiązkowe w każym samochodzie w Polsce jak apteczka. :))
na drut no ale nie byle maluszyna sie wozi no nie ? tylko land roverem