Bo Spotify zbiera tony danych o tym, czego jak i ile słuchamy w tej usłudze (a ma przeszło 70 mln użytkowników!). Potem jest w stanie to zestawić i stworzyć lokalne playlisty. Tak właśnie działa słynne Big Data, czyli analizowanie danych na dużą skalę, które pozwala sugerować klientom, co jeszcze mogą dokupić, a w tym wypadku posłuchać ;)
Muzyka dla Warszawy wygląda tak ;)

Poniżej wspomniana mapka – wystarczy wyszukać miasto na świecie i sprawdzić, czy dla niego jest dostępna playlista. Aby słuchać utworów, trzeba posiadać konto w Spotify, nawet to bezpłatne wystarczy ;)
Fajne :-)