Future Journal

Rynek zalewają kolejne smartopaski i smartzegarki: FitBit, Microsoft, Lenovo – co wybrać i czy w ogóle warto?

autor:
3 listopada 2014
2 minut

Mam dać się monitorować całą dobę? Daj pan spokój! :) Do czego może nam się przydać taka inteligentna opaska? Czy raczej zegarek, bo większość tego typu sprzętu zaczyna służyć właściwie za czasomierz. No właśnie… Pierwszy powód to poza oczywistym zbieraniem informacji, jak wygląda ruchowo nasz dzień np. ile razy wstaliśmy w pracy od biurka i jak ważne są przerwy! Dowiemy się także czy mamy w telefonie nowego SMS-a, wiadomość na skrzynce e-mail i to bez wyciągania co chwilę smartfona z kieszeni. Policz kiedyś, ile razy go włączasz w ciągu dnia ;)

Zobaczmy co oferują nam znani producenci, niektórzy z ich dopiero rozpoczynają swoją przygodę z monitorowaniem nas poprzez nadgarstek, inni rozszerzają ofertę.

Microsoft Band i Microsoft Health

microsoft-band

– to pierwszy produkt tego typu w Microsoft
– opaska działa poprzez aplikację Health ze wszystkimi systemami operacyjnymi Windows Phone, iOS i Android
– zbierane dane wędrują poprzez Bluetooth 4.0 do platformy Microsoft, gdzie możemy sprawdzać nasze postępy w aktywnościach
– sama opaska potrafi mierzyć kroki, liczyć spalane kalorie, monitorować sen i nas budzić, oraz zliczać tętno (pulsometr)
– komunikuje się z nami poprzez wyświetlacz 320 x 106 pikseli, 1,4-calowy ekran TFT
– zbiera także informacje o wysokości promieniowania UV, natężenia światła, temperaturze otoczenia
– zna swoją lokalizację poprzez GPS, pozwala prowadzić rozmowy (ma głośnik i mikrofon)
– na nadgarstku wyświetli nam powiadomienia SMS/Mail/Social Media
– jest odporna na kurz i zachlapania
– bateria wystarcza na 48h pracy
– cena to 199 dolarów

Więcej szczegółów na www.microsoft.com/microsoft-band/en-us

Lenovo SW-B100

lenovo-swb100

– to również pierwsze podejście tego producenta do tematu smartopasek
– opaska jest zapowiedzią produktu, bo jeszcze nie weszła do sprzedaży
– działa jak typowy zegarek – podaje czas ;)
– komunikuje nam na ekranie przychodzące wiadomości SMS/Mail/Social Media oraz połączenia telefoniczne
– monitoruje kroki, spalanie kalorii, pracę serca oraz pokonane w ciągu dnia dystanse
– współpracuje z Androidem i iOS-em – trzeba zainstalować aplikację na smartfonie i sparować ją poprzez Bluetooth z opaską
– działa jako bezprzewodowy klucz do komputera – po zbliżeniu się do niego, odblokuje nam pulpit bez wpisywania hasła

Więcej szczegółów na shop.lenovo.com

FitBit ChargeHR lub FitBit Surge

fitbit-surge

– firma ma już spore doświadczenie w opaskach monitorujących, teraz wprowadza te potrafiące wyświetlać powiadomienia
– wersja ChargeHR i Surge monitoruje dodatkowo bicie serca
– wersja Surge służy za pełny smartzegarek i to z wbudowanym GPS-em
– opaski zliczają standardowo spalane kalorie, przebyte dystanse, kroki itd.
– opaski przypominają nam o tym, że nie zabraliśmy smartfona z domu
– opaski monitorują sen i wybudzają nas w najbardziej optymalnym momencie
– powiadamiają o połączeniach (ChargeHR) a także o SMS-ach, mailach (wersja Surge)
– opaski komunikują się z platformą FitBit, gdzie gromadzimy dane o naszej aktywności
– posiadają monochromatyczne wyświetlacze – dłuższa praca baterii do 5 dni, lepsza czytelność ekranu w ostrym słońcu
– są w pełni wodoodporne, można je używać np. na basenie i pod prysznicem
– w komplecie otrzymamy specjalny wtyk USB – aby opaski podłączyć bezprzewodowo do komputera/laptopa
– ich ceny to odpowiednio za wersję ChargeHR 150 dolarów i za Surge 250 dolarów
– premiera opasek na początku 2015 roku

Więcej szczegółów na www.fitbit.com/surge

A na deser warto zapisać sobie w głowie nowe pojęcie, związane z tymi pokazanymi wyżej urządzeniami – lifelogging – czyli zapisywanie naszego życia w postaci parametrów aktywności.

(Ź) FitBit, Microsoft, Lenovo

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Słownik