W polskich sklepach internetowych zaczyna pojawiać się nowa opcja kupowania z tzw. odroczoną płatnością – FerBuy. Początkowo można pomyśleć, że to coś jak system Escrow znany z Allegro. Idea jest ta sama – najpierw otrzymujemy zamówiony towar, a gdy sprawdzimy i okaże się, że wszystko gra – możemy zlecić zapłacenie sprzedawcy z kwoty, którą daliśmy wcześniej w depozyt. Metodę tą zmodyfikowała firma Ferrum – zajmująca się pożyczkami krótkoterminowymi i stworzyła system płatniczy zwany FerBuy (odroczonych płatności). Tu za zakupy płacimy z opóźnieniem, bo firma niejako udziela nam krótkoterminowej pożyczki, a my spłacamy ją jednorazowo w terminie do 14 dni (od zakupów) lub w ratach (powiększonych o odsetki) do 6 miesięcy, przy czym pierwsza wpłata wynosi m.in. 30% wartości zamówienia.
Proces wygląda tak:
Wybierz FerBuy podczas dokonywania płatności w sklepie internetowym
Podaj nam swój PESEL
Sprawdź czy wszystko się zgadza na fakturze
Potwierdź zakup kodem PIN, który otrzymałeś na Twój telefon komórkowy
Decyzję otrzymasz w czasie do 30 sekund
Teraz pozostało już tylko czekać na dostawę!
Kiedy kupujesz z FerBuy nigdzie nie podajesz numeru karty kredytowej
Zawsze płacisz po dostarczeniu towaru, a więc możesz sprawdzić produkt zanim zapłacisz
Wszystkie dane są bezpieczne dzięki stosowanym zabezpieczeniom. Wszystkie połączenia są zabezpieczone protokołem SSL chroniącym twoją prywatność
Po dostarczeniu towarów otrzymasz potwierdzenie (drogą mailową) z 14-dniowym terminem płatności. Do ceny produktów doliczamy 20zł* opłaty transakcyjnej. Jest to całkowity koszt w przypadku kiedy zapłacisz nam do 14 dni.
Ferrum zakłada, że zweryfikuje naszą historię dłużnika w odpowiednich bazach – stąd pobiera PESEL. Aby skorzystać z takiej odroczonej płatności, trzeba więc mieć czyste konto we wszystkich BIK-ach itp. W Polsce zakupy z FerBuy zrobimy np. w sklepie internetowym NEO24.pl.
Można więc uznać, że firma pożyczkowa (znana z tzw. chwilówek) znalazła sprytny sposób na to, aby sprzedać nam swój produkt. Tu wykorzystała nieco wadę zakupów internetowych, że towaru przed zakupem nie można zobaczyć – a trzeba za niego w pełni zapłacić. Prowizja od tego oglądania wynosi obecnie 20 zł brutto lub w czasowej promocji 0 zł. Ograniczono jednak wartość zamówienia z odroczoną płatnością do 1200 PLN – co odpowiada standardowym pożyczkom na innych internetowych serwisach kredytowych. Niestety w tym wypadku nie udało się na stronie odnaleźć informacji o wielkości odsetek doliczanych do spłacanych rat, są one bowiem podawane tylko w umowach zawieranych bezpośrednio z klientami – czemu firma tak się z tym ukrywa? Trzeba więc na koszt całej pożyczki zwrócić SZCZEGÓLNĄ uwagę.
(Ź) FerBuy