No może nie tak super tanie, bo za nowy pomysł małego komputerka (w zasadzie pudełka), gigant chce kasować 1000 dolarów w tym 250 za roczne wsparcie swoich usług. Co w zamian? Prosty zestaw do wideokonferencji, do podłączenia w biurze i możliwości korzystania z usługi Hangouts. Sam sprzęt będą oferować firmy trzecie np. Asus, czy HP. Pytanie tylko, czy taka wizja się spodoba przedsiębiorstwom?
Wiele z nich szuka różnych możliwości kontaktu pomiędzy pracownikami, a wiadomo, że rozmowy wideo wraz z obsługą pokazywania prezentacji, omawiania, notowania – to wygodna i ekonomiczna rzecz. Typowe systemy wideokonferencyjne są jednak drogie i skomplikowane w obsłudze. Stawiają jednak na zapewnienie jakości połączenia. Czy Gogole też sprosta temu zadaniu? Typowe Hangoutsy, podobnie jak usługa Skype raczej się z tym nie kojarzą…

Typowy zestaw Chrombox ma następujące parametry:
– procesor Intel Celeron
– 4 GB RAM
– WiFi 802.11 a/b/g/n
– Gigabit ethernet
– 100 GB Google Drive Cloud Storage1 + dysk Solid State Drive
– 6 USB 2.0 ports
– 2x DisplayPort++ (kompatybilny zHDMI, DVI, VGA)
– DVI-I (kompatybilny z VGA)
– Bluetooth 3.0Do tego kamera:
– Full HD 1080p (1920 x 1080)
– Automatyczne dopasowanie rozdzielczości do możliwości łącza
– Soczewki Carl Zeiss® z autofocusem
– Automatyczna korekcja obrazu dla słabo oświetlonych pomieszczeńDo kompletu głośnik/mikrofon oraz pilot zdalnego sterowania z klawiaturą QWERTY.
Trzeba jednak pamiętać o obecnych technicznych limitach usług Hangouts:
support.google.com/plus/answer/1216376?hl=en
W indywidualnej wersji można zestawić połączenie video do 10 osób zaś w wersji biznesowej do 15 osób. Zaś co 150 minut występuje weryfikacja, czy nadal jesteśmy na wizji :) No i łącze… potrzebne jest takie zapewniające nieprzerwane megabity – przynajmniej 2 megabity na każdego z rozmówców.