W sklepie została umieszczona pod koniec zeszłego roku i patrząc po liczniku, jest w Google Play w przedziale pobrań pomiędzy 1000-5000. To spora liczba, jak na tak szalony poniekąd pomysł. Dlaczego? Bowiem aplikacja Mam Kanara służy do informowania, gdzie akurat znajdują się kontrolerzy biletów w środkach komunikacji miejskiej. Dokładnie tak samo, jak w popularnym samochodowym Yanosiku.
Zobaczyć ją można pod adresem:
play.google.com/store/apps/details?id=pl.mamkanara

I jak opisują autorzy:
Mam Kanara to appka, która sprawi, że miną stresy związane z niespodziewanymi kontrolami w komunikacji miejskiej :)
Złap kanara, zanim on złapie Ciebie.
Działa bardzo prosto, na mapce oznaczamy, gdzie akurat widzieliśmy kanara – podajemy także tzw. czas występowania. Autorzy wpadli bowiem na pomysł pewnego ulepszenia całej logiki, tak że…
Zgłoszenie rozprzestrzenia się po mapie zgodnie ze średnią prędkością transportu publicznego i ma określony „czas życia”. Każdy użytkownik wkraczający na teren działania kanara dostaje powiadomienie z zaznaczoną pozycją i polem działania kontrolera.
Zobaczymy, czy ten mobilny gadżet chroniący gapowiczów, stanie się tak popularny jak Yanosik? Chyba jednak lepiej kasować po prostu biletu….
(Ź) Google Play /mamkanara.pl