Bezrobocie w Polsce wzrasta – jak wynika z danych GUS w marcu pracę straciło ponad 17 tysięcy osób. Firmy coraz częściej obniżają wynagrodzenia pracowników. Robią to w celu ratowania jak największej ilości miejsc pracy. A pracownicy w dużej mierze godzą się na takie rozwiązanie, rozumiejąc trudną sytuację rynkową.

Na takie rozwiązanie po negocjacjach ze związkami zawodowymi zdecydował się m.in. zakład ZUGIL – dostawca urządzeń dla przemysłu samochodowego. Przemysł samochodowy w obecnej sytuacji nie jest w najlepszej kondycji. Wszystkim pracownikom obniżono płace o jedną piątą i skrócono czas pracy – pracownicy będą mieli wole piątki. Dzięki temu rozwiązaniu udało się uchronić 450 miejsc pracy w tym wieluńskim zakładzie.
Podobne wyjście z trudnej sytuacji zastosował bytowski producent regałów sklepowych – Wireland. Obniżka wynagrodzeń wyniosła tutaj nawet do 30 procent.
Źródło:
http://www.polskatimes.pl