Znowu mała wirtualna przechadzka, tym razem trafiamy do biura wielkiego społecznościowego Twittera. Jak się tam pracuje w tym San Francisco? Wygląda, że równie ciekawie jak w Google, którego siedziby są często pokazywane w świecie, jako miejsca na „otwarte umysły i pomysły”. A w Polsce też nie mamy się czego wstydzić… bo powstaje tu coraz więcej odważnych przestrzeni pracowniczych.
