Technologia nakładania obrazu z projektorów na obiekty, zwykle budynki – zwana jest mappingiem przestrzennym. Kto widział coś takiego na żywo, wie że złudzenia optyczne potrafią zachwycać. Nic dziwnego, że kiedy użyto tej techniki w grze w tenisa stołowego, powstało coś interesującego. Zabawkę nazwano Pingtime i jest to dzieło rumuńskich projektantów na festiwal artystyczny. Może kiedyś panowie skomercjalizują swój pomysł i w domach zagoszczą takie stoły?

Stół opiera się o czujniki wykrywające ruch piłki (kamera) oraz oprogramowanie, które potrafi w czasie rzeczywistym reagować sekwencjami obrazu rzucanego na stole. Dzięki tej sztuczce mamy dodatkowe efekty podczas gry i wrażenie, że ktoś śledzi naszą rozgrywkę oraz piłeczkę ;)
(Ź) vimeo top