Tesla Motors i jej szef Elon Musk, po raz kolejny chcą udowodnić, że auta elektryczne to przyszłość. Do koszyka zalet dorzucają właśnie, tankowanie elektrycznego pojazdu Tesla Model S w niespełna 1,5 minuty. Wszystko za sprawą techniki wymiany zestawów akumulatorów na stacji paliw. Jest to w dodatku całkowicie automatyczny system, a kierowca nawet nie musi wysiadać z samochodu.
Na pokazie próbowano przekonać dziennikarzy, że tankowanie auta elektrycznego w porównaniu do zasilanego benzyną / olejem – trwa znacznie, krócej. Stąd też powoływanie się na czas ładowania baterii, jako wadę nowych aut, nie ma już pokrycia w rzeczywistości.

Czy nowa metoda „tankowania” elektrycznych aut, będzie kiedyś standardem? Dziś na takie nowinki patrzymy wyłącznie jako ciekawostki, ale rynek aut na prąd mimo wielu niesprzyjających warunków nadal się rozwija. Z pewnością całą branżę czeka sporo ustaleń np. co do standardu akumulatorów, zasad wymiany oraz montażu instalacji na stacjach paliw.