Tak, ale tylko na jeden lot :) Ten znany z dystansu do siebie prezes, przegrał bowiem zakład i musiał dotrzymać słowa. Zadaniem, było ubranie się w strój stewardessy i obsługiwanie pasażerów jednego z lotów rejsowych. Praca trwała całe 6 godzin, więc prezes mógł zobaczyć robotę od całkowitego zaplecza :)

Z całego wydarzenia największy ubaw miał Tony Fernandes, który jest właścicielem linii AirAsia i zespołu Caterham F1 Team w Formule 1. To on wygrał zakład o to, który z zespołów w F1 będzie wyżej podczas wyścigów Grand Prix Bahrajnu.
(Ź) theaustralian