To jeden z ciekawszych i mega prostych pomysłów na to jak ochronić nasze hasła, wpisywane poprzez kliknięcia na klawisze wirtualnych klawiatur. Chodzi o to, by nikt nie był w stanie zobaczyć, jakie hasło wybraliśmy z panelu numerycznego. Ale działa to tylko na wirtualnych klawiszach widocznych na ekranie. Pomysł to… pokazanie wielu kręcących się losowo kursorów. W ten sposób tylko my wiemy, który jest prawdziwy i w co klikamy.

Inni po prostu zgubią się w gąszczu poruszających się strzałek. Czekamy więc na gotową aplikację, która wejdzie do powszechnego użytku, aby sprawdzić, czy rozwiązanie da się opanować.