Jeżeli to się uda… to możemy mieć niezłą rewolucję w zarządzaniu punktami z programów partnerskich. Przy okazji w portfelu zrobi się porządek, będzie mniej do noszenia, no i nowocześniej. Chodzi tu o aplikację JustTag, która zamienia typowe karty jak ze znanego Paybacku (choć to tylko przykład), w wersję elektroniczną. Zamiast plastiku nosimy ze sobą smartfona. I to w nim gromadzimy punkty za zakupy – jak?

Sam pomysł jest prosty, choć logistyka i umowy z partnerami (licznymi sklepami, zrzeszeniami itp.) to już nie taka łatwa sprawa. Firmy lubią mieć własne programy i przez to trzeba nosić aż tyle różnych kart. Integrować to wszystko chciał Payback, ale tu z kolei użytkownicy zarzucają zbyt „mocne” przetwarzanie danych – w zasadzie prawie szpiegowanie nas dla „punktów” oraz zbyt duży przelicznik. W praktyce zebranie większych korzyści wymaga wydawania sporych kwot.
JustTag, chce z pomocą instalowanej w smartfonach aplikacji, dać nam przynajmniej możliwość ogarnięcia punktów i zakupów partnerskich w jednym miejscu – od kart lojalnościowych, kart stemplowych po prezenty przygotowane przez ulubione marki i znajomych. Stare plastikowe karty wystarczy zeskanować telefonem… proste ;)

Projekt jest obecnie w fazie beta – trwają testy z użytkownikami i partnerami np. z siecią kin Multikino. Tu się zresztą nie dziwię, jeżeli chodzi o listę partnerów usługi, bo za aplikacją stoi Łukasz Wejchert (tak, tak… ITI, Onet itp.), który obecnie bawi się w aplikacje mobilne. Ostatnio uruchamiał iTaxi, a teraz chce ogarnąć programy partnerskie. Cieszy to, że są to aplikacje praktyczne w użyciu. Zobaczymy teraz, czy pomysł masowo się przyjmie.
Więcej informacji na www.justtag.com – samą aplikację JustTag pobierzesz z Google Play (kolejne systemy wkrótce).
(Ź) justtag