Pomysłów na sterowanie żarówkami bez wstawania z kanapy, jest oczywiście już wiele. Ostatnio opisywałem projekt BluetoothBulb, ale dopiero teraz Philips zaproponował kompletny system do zarządzania domowym światłem z poziomu smartfona czy tabletu. Od żarówki po podłączenie do domowego routera i aplikację na smartfona. System nazywa się Hue. Po zakupie takiego kompletu i podłączeniu w domu, będziemy mogli zarządzać mocą, barwą i czasem pracy wszystkich żarówek z Hue. Brzmi ciekawie?

Moda na inteligentne domy powoli nadchodzi, więc nie powinno nikogo dziwić, że patrząc w przyszłość… światło w domu, będzie można włączyć sobie z pracy ;) Wszystko z wykorzystaniem podłączenia do sieci internet każdego elementu naszego domowego sprzętu. To zresztą cała koncepcja na tzw. internet przedmiotów, gdzie nawet kanapa komunikuje się z nami przez globalne łącza.

Philips Hue to także przystępne ceny, bowiem urządzenia tego typu zwykle kojarzą się z ogromnymi nakładami finansowymi – za wygodę trzeba przecież zapłacić. Sam zestaw kosztuje 200 dolarów (co daje jakieś 600 zł w Polsce). W jego skład wchodzą:
– 3 żarówki wielobarwne LED o mocy 600 lumenów (czas pracy do 15.000 h)
– stacja zarządzania (router oświetleniowy)
– darmowa aplikacja mobilna (Android i iOS)
Dodatkowe żarówki można dokupić za 60 dolarów (co daje jakieś 200 zł w Polsce).
Ciekawostką jest sama aplikacja mobilna, która pozwala nam wybrać np. zdjęcie z galerii i przeciągając specjalny kroplomierz kolorów, dopasować światło do… ulubionego obrazu ;)

Sama instalacja rozwiązania jest prosta – nie potrzeba elektryka ;) Wystarczy wymienić żarówki w domu na te Hue, sterownik podłączyć do domowego routera, skonfigurować aplikację i gotowe. Możemy mieć łącznie do 50 żarówek! Do tego każda daje się osobno ustawić – dając aż 90 kolorów i kilkadziesiąt poziomów mocy do wyboru! Aby było łatwiej je ogarnąć, każdą można nazwać np. żarówka w dużym pokoju w żyrandolu, żarówka w kuchni itp.
Przydatne też będzie automatyczne wybudzanie światłem o barwie „słonecznej”. Po ustawieniu budzika, światło powoli przejdzie od barwy „wschodu” do barwy światła dziennego.
(Ź) Philips / www.meethue.com/en-US