Nie ma to jak internetowe tłumaczenie się… wcześniej sieć restauracji McDonald opowiadała, dlaczego ich kanapki wyglądają tak apetycznie tylko na fotkach, teraz wyjaśnia kulisy produkcji kotletów. A te jak wiadomo nabrały już sporo mitów np. o tym, że zawierają modyfikowaną genetycznie soję, wypełniacze, czy są wyjaławiane z bakterii w sposób chemiczny. No cóż, kanadyjski oddział odpowiada na pytania z sieci tak…
1. kotletów nie pierzemy w żadnych chemikaliach
2. składają się tylko z mięsa (wołowiny)
3. nie dodajemy wypełniaczy jak soja
4. używa się tylko regionalnych produktów mięsnych
5. odpowiednia mieszanka mięsa tłustego i chudego oraz proces mielenia i szybkiego zamrażania zapewniają integralność kotleta (nie rozpada się).
Materiał po angielsku… można w nim zobaczyć jak wygląda produkcja, czyli coś dla tych którzy lubią programy typu „jak to jest zrobione?” :)
Źródło: McDonaldsCanada