Ceny paliw rosną… a na długi weekend chce się jechać. Więc warto by się przyjrzeć, czy może nie przerzucić się na coś innego zamiast benzyny i oleju napędowego. O ile benzyniaki można przerobić na gaz, to z dieselami jest …
… już znacznie lepiej. Nadchodzi nowa moda – samochody na olej jadalny np. rzepakowy. Dzięki temu można zatankować auto za około 2 zł litr a nie za około 4 zł :) Z jazdą na takim paliwie nie mają problemu starsze samochody, gorzej z nowymi. Same auto należy też przerobić tak by olej był podgrzewany, bo w niskich temperaturach niestety gęstnieje. Koszt przeróbki auta to 500 – 2000 zł w zależności od instalacji jaką sobie wybierzemy. Jak pokazują przykłady z kraju i zagranicy wiele aut przejechało już na tym nowym paliwie ponad 100 tys. kilometrów. Niektórzy też mieszają olej napędowy z olejem rzepakowym – na trzy litry oleju napędowego wlewają 1 litr oleju rzepakowego.
Pozostaje jeszcze kwestia legalności – wlewając olej do zbiornika powinniśmy odprowadzić akcyzę prawe 1,90 zł za litr. Szkoda więc, że ekologiczne paliwo tak szeroko u nas dostępne… na razie natrafia na przeszkody. A przecież w dobie „bezpieczeństwa energetycznego” władze powinny wspierać rozwój alternatywnych źródeł paliwowych.
Pytania i odpowiedzi dotyczące jazdy na oleju:
http://www.mobilgaz.pl/faq.html
Pytania i odpowiedzi dotyczące jazdy na oleju:
http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ekoauto/diesel.html
Sklep oferujący gotowy zestaw do przeróbki auta.
http://www.4kolka.pl/index.php/cPath/69