Ktoś mówił, że trzeba wydawać wielkie środki na produkcję aplikacji do rzeczywistości rozszerzonej? Można ją rozszerzać przecież z wykorzystaniem prostych przedmiotów – analogowo. W ten sposób promowano maszynki firmy Philips. Zabawny sposób i dobranie targetu spowodowało oczywiście wzrost sprzedaży. Tym bardziej, że Tajwańczyków najpierw trzeba było przekonać, że noszenie brody czy wąsów jest trendy – oni tego tam nie lubią.

Rzeczywistość rozszerzano z pomocą kubków z nadrukiem, peleryn fryzjerskich czy też ulotek.
Źródło: yt top