Co można podłączyć do sieci? Czasem trudno w to uwierzyć, ale do internetu mają już dostęp: samochody, pralki, lodówki, a nawet doniczki do kwiatów ;) Internet of Things – to obecnie projekt także prac w Komisji Europejskiej, która chce skonsultować ze społeczeństwem jak w przyszłości uregulować fakt, że praktycznie wszystko będzie podłączone do sieci. Chodzi tu w głównej mierze o to, że przedmioty będą gromadzić dane i je wymieniać, a więc sporo o nas się dowiedzą.

Już dziś przewiduje się, że tylko do 2020 roku do internetu podłączy się przeszło 50 miliardów urządzeń. W większości będzie to łączność bezprzewodowa.
Jakie to ma praktyczne zastosowania?
– wyobraź sobie, że w sklepie możesz sprawdzić czego w Twojej lodówce brakuje. Czy masz jeszcze mleko, czy też trzeba kupić? Z poziomu smartfona kontaktujesz się z lodówką i gotowe…
– wyobraź sobie, że pralka informuje na fejsie, że już wyprała…
– wyobraź sobie, że logistyka jazdy po mieście standardowo opiera się o cel podróży i ciągłą komunikację samochodów pomiędzy sobą, dzięki czemu możesz sprawnie omijać korki…
– wyobraź sobie, że latarnie miejskie monitorują ruch i zapalają się tylko wtedy kiedy jest to konieczne, po za tym potrafią pilnować bezpieczeństwa…
– wyobraź sobie, że liczniki wody, prądu, gazu… sam się odczytują i przekazują dane do operatora. Dzięki temu firmy dokładnie wiedzą ile energii i zasobów nam potrzeba oraz ułatwiają rozliczenia.
Internet of Things Europe – The movie: Imagine everything was linked…
Internet of Things
Nieuchronnie jednak taka właśnie czeka nas przyszłość – wszystko w sieci i to w dodatku coraz bardziej inteligentne ;) Świetnie pokazał to Ericsson (Sieć społecznościowa otaczających nas rzeczy – co to takiego?) na przykładzie wizji sieci społecznościowej dla przedmiotów. W 2020 roku, kanapa z własnym profilem fejsa nikogo już nie zdziwi ;)
Źróło: KE / yt / wł