Pisałem niedawno, jak to podświetlana ramka w monitorze zapobiegnie zmęczeniu wzroku. Philips wpadł jednak na pomysł, aby funkcjonalność monitorów jeszcze bardziej rozszerzyć. A wszystko to dla naszej wygody i zdrowia. Wmontował więc w jeden z monitorów specjalny sensor (kamera w ramce) zwany ErgoSensor, który pilnuje abyśmy robili sobie przerwy w pracy z komputerem, abyśmy siedzieli prosto ;) oraz trzymali odpowiedni dystans od ekranu.
Wisienką na tym technologicznym torcie, będzie system oszczędzania energii.

Monitor ma podświetlenie LED, 24 cale przekątnej ekranu i kosztuje na rynku europejskim około 300 euro. Ze specyfikacji wyczytać można jeszcze m.in.:
– rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli
– czas reakcji 5 ms
– jasność 250 cd/m2
– kontrast 1000:1
– kąty widzenia 170 stopni (H)/160 stopni (V), @ C/R > 10
– złącza: DisplayPort, DVI-D (digital, HDCP), VGA (Analogue), USB 2.0 x 4, PC audio-in, Headphone out
– zużycie energii 21,5 W
– waga 6,35 kg

Mamy więc świetny przykład na to, jak zwykła elektronika coraz bardziej nas monitoruje i motywuje do poprawy ;) Ekran bowiem upomni nas, gdy będziemy się garbić, albo za blisko siedzieć – wszystko dla zdrowia naszego kręgosłupa i oczu. Chociaż to jak mama poganiała – siedź prosto – też miało swoje uroki :))

Źródło: www.philips.co.uk