Pod koniec stycznia Google informowało, na swoim blogu, że zrobi porządek z witrynami, które mają za dużo reklam i przesunie je w wynikach wyszukiwania „mocno w dół”. Ma to ukarać tych, którzy zamiast dać użytkownikom treść, dają same reklamy… Drugi porządek to usunięcie z wyników stron, które niezbyt uczciwie pozycjonowały swoje strony: w Polsce na czarną listę trafiły m.in.: porównywarki ceneo.pl i nokaut.pl oraz kilkadziesiąt innych witryn.
Można więc powiedzieć, że Google dziś naprawdę mocno „znokautował” polskie wyniki wyszukiwania… Antyweb podał taką listę:
welcome.hp.com
ceneo.pl
skapiec.pl
goldprojekt.pl
noclegi.zgora.pl
cda.pl
fotka.pl
nokaut.pl
alpin-extreme.pl
precyl.pl
mtech.pl
karmalogic.pl
spahotele.pl
moje-gry.info
nocuje.net
ipb.pidginpomoc.pl
maziarz.pl
acronyms.thefreedictionary.com
wibratory.net.pl
domweselny.net.pl
hossa.gda.pl
ekpol.gd.pl
hotels24.com.pl
sk-construction.pl
midwest.pl
chrusciany.pl
hotel-karkonosze.com.pl
artpasja.pl
sklep-dla-dzieci.com.pl
oribel.pl
wiesniaczki.pl
katalog.qkype.com
sztukateria-sklep.home.pl
purepc.pl
poland2012.net
vita-dent.pl
e-motionfilms.pl
dekormania.pl

Nie wiadomo, czy Google zdejmie filtr z tych witryn i znowu wrócą do standardowych wyników wyszukiwania. Obecnie próżno szukać niektórych znanych marek, chyba że samodzielnie reklamują się w Google Adwords. Na razie niektóre z serwisów piszą do Googla i… poprawiają swoje strony. Pytanie, czy gigant wyszukiwania zechce tych próśb wysłuchać? Często blokuje bowiem serwisy, które podpadły mu jako „wyszukiwarkowi spamerzy” – a zgłoszenia na takie serwisy pochodziły od np. setek internautów lub były wykrywane przez coraz skuteczniejsze algorytmy samej wyszukiwarki.
Wiele osób wie, że szczególnie porównywarki cenowe zarzucały wyniki Googla, różnymi stronami – a często po przejściu na nie, nie można było odnaleźć wartościowej informacji. Druga sprawa to zakładanie farm linków i treści, które szkodzą np. wydawcom serwisów informacyjnych. Treści są im bowiem podbierane z pomocą RSS i wielokrotnie publikowane, przez co zdarza się, że Google kara… samego wydawcę ;/ Niedozwolone jest też sztuczne wymienianie się linkami.
W komentarzach sieciowych pojawiły się za to spekulacje, że Google zamierza uruchomić własną porównywarkę produktów i to dlatego usunął polskie niezależne porównywarki cenowe. Czas pokaże czy usługa działająca np. w USA tj. Google Products Search wejdzie także na polski rynek.
Jedno jest za to pewne, kreowanie na siłę linków i zabawa w SEO (pozycjonowanie stron) może się bardzo źle skończyć nawet dla dużych znanych marek. A zniknięcie z Googla to solidna kara, bo większość ruchu na stronach WWW zwykle pochodzi z wyszukiwarki ;)
Za: Google blog / antyweb.pl / superstat.pl