Kto widział już Final Destination 5, pewnie pamięta scenę początkową z mostem, który ulegał zniszczeniu. Jak robi się takie profesjonalne efekty w praktyce? Warto zobaczyć świetne porównanie w postaci dwóch jednoczesnych ekranów – film przed montażem i po – pokazujące, jak to wszystko jest zrobione :) Pomysłowość – choćby samych zielonych ekranów (zwanych potocznie blue box, bluescreen lub greenscreen)… Robi wrażenie!
To przykład, jak zwisający na barierce mostu aktor, może być w całkiem innym miejscu ;) … wiadomo w studiu nagraniowym!

A teraz cała scena z mostem pokazana od kuchni!
No cóż, wszystko po to aby filmy oglądało się z porządnymi wrażeniami… Współczesne kino bez tego typu dodatków po prostu się nie obejdzie.
Źródło: vimeo top / vimeo.com/fxtd