Zwykle przy zakupach w dużych sklepach nie zwracamy na to uwagi. A jesteśmy przecież nieustannie monitorowani np. przez kamery czy systemy liczące ilość osób (które weszły do centrum handlowego itd.) Teraz dzięki przystawce Kinect, sprzedawcy będą mogli niskim kosztem monitorować nawet to, w jaki sposób oglądamy produkty na pułkach i co kupujemy. To bardzo cenna wiedza – pytanie tylko czy chcemy być aż tak podglądani?

Nowy tani system nazywa się Shopper Tracker i oparty jest o przystawkę wykrywającą ruch człowieka z konsoli XBOX 360. To właśnie Kinect zaopatrzony w stosowne oprogramowanie pozwala śledzić, a później rejestrować ruchy klientów przy regałach sklepowych.
Oprogramowanie potrafi odróżniać nawet produkty, które nas zainteresowały oraz tworzy specjalne heatmapy dla półek. Jest to świetna wiedza, czym klienci interesują się bardziej i jak eksponować prawidłowo towary – aby oczywiście, szybko je sprzedać.

System może do tego pracować przez całą dobę i raportować każdego dnia, jak wygląda zainteresowanie na półkach ;)
Twórcy zapewniają jednak, że oprogramowanie nie identyfikuje osób oraz nie zapisuje ich wizerunków. Bada tylko ogólnie, czym się zainteresowali i co ostatecznie kupili.
Źródło:
www.agileroute.com/shoppertracker/
techcrunch.com/2011/12/05/shopper-tracker-kinect/