Pomysłem na „niewolę” mają być darmowe minuty, które użytkownik otrzyma, jeśli zadeklaruje stałe miesięczne doładowania przez określony czas. Maksymalnie przy miesięcznym zasileniu za 65 zł przez 24 miesiące, można dostać co 31 dni aż 60 minut do wykorzystania do wszystkich sieci (komórkowe + stacjonarne).
Tak prezentuje się w tabelce oferta Minutofon.

– zobowiązujesz się do doładowań określoną kwotą;
– dostajesz darmowe minuty do wszystkich sieci;
– do 60 darmowych minut co miesiąc, do wykorzystania na rozmowy ze wszystkimi;
– oferta działa w taryfach na kartę: Orange One, Orange POP, Nowe Orange GO i Orange Free na kartę;
– 1 SMS-em przechodzisz z jednej taryfy na drugą;
– bonus ważny jest przez 31 dni i zależy od długości zobowiązania oraz wielkości doładowania.
Jak więc widać, Orange stara się przywiązać użytkowników do swojej usługi – i niestety trzeba to przyznać, wymyśla coraz bardziej skomplikowane promocje. Nie ma się więc co dziwić, że większość wybiera np. Play, gdzie same zasady są o wiele prostsze.
Pełne zasady na www.orange.pl/portal/map/map/prepaid_minutofon?category=MINUTOFON
Dodam tylko, że należy podpisać z operatorem umowę – w przypadku zakupu przez internet, umowę dostarczy kurier. Należy przy tym pamiętać, aby:
Przy odbiorze paczki:
– przedstaw kurierowi dowód osobisty
– przekaż kurierowi kopię lub oryginał jednego z rachunków: za czynsz, prąd, gaz, telefon, TV kablową lub cyfrową, internet; lub jeden z dokumentów: wyciąg bankowy, potwierdzenie przelewu, legitymację studenta, legitymację emeryta/rencisty, oryginał zaświadczenia o zatrudnieniu (nie starsze niz 1 m-c).
– rachunek/wyciąg/potwierdzenie przelewu nie może być starszy niż 3 m-ce oraz musi zawierać Twoje dane (imię, nazwisko i adres).
Źródło: Orange.pl
Dla fanów częstego doładowania jest to jakieś rozwiązanie. Ogólnie zawsze dobrze docenić konkumenta, tylko szkoda, że głównie tych na kartę. Biznesowi też dostali Plany Optymalne w nowej wersji. Może coś w zwierzakach?