Osoby, które projektują, rysują czy szkicują wiedzą, że nie jest to takie proste, kiedy używać do tego trzeba komputera. Oczywiście można do pracy wykorzystać tablet graficzny i elektroniczne pióro, ale zawsze to nie to samo co np. zwykły ołówek. I tym tropem poszła firma Wacom wprowadzając na rynek cyfrowe pióro Inkling. Pozwala ono rejestrować to co narysujemy w prawdziwym papierowym notatniku :)
Można więc swoje pomysły przelewać wprost na papier, bez obaw o późniejszą potrzebę wprowadzenia tych danych do komputera. Co ciekawe… cyfrowe pióro nowego typu wyeliminuje też potrzebę skanowania materiałów.

Producentowi udało się też ukryć w sprzęcie funkcję warstw, dzięki czemu można je później przenieść do programów graficznych jak Adobe Photoshop, Adobe Illustrator, czy też Autodesk SketchBook Pro. Obsługiwane formaty zapisu to JPG, BMP, TIFF, PNG, SVG i PDF. Samo piórko rozpoznaje też naciski aż 1024 poziomy czułości i pracuje do 15 godzin na jednym ładowaniu!

Zestaw składa się z pióra i odbiornika, który mocuje się na górnej części kartki, notatnika, zeszytu. Odbiornik obserwuje pole końcówki pióra i zapisuje jego położenie oraz naciski. W ten sposób powstaje cyfrowy obraz tego co rysujemy. Kiedy szkic jest zakończony, odbiornik podłącza się do komputera za pomocą USB, aby przesłać pliki.
Wacom Inkling właśnie trafia na polski rynek – cena… ponad 700 zł.
Źródło: Wacom